
Polityka klimatyczna okazała się motorem rozwoju nowych sektorów przemysłu, na którym państwa chcą opierać swój rozwój gospodarczy. Sektor czystych technologii – baterii, samochodów elektrycznych, paneli fotowoltaicznych, elektrowni wiatrowych, czystego wodoru i wychwytywania CO2 – dynamicznie się rozwija, przynosząc miliardowe zyski i przyciągając inwestycje. Rozwój produkcji tych technologii wymaga jednak przemyślanej i skoordynowanej polityki przemysłowej, której dotychczas w Europie i w Polsce brakowało – wskazuje Paweł Wiejski, policy fellow IZG.
Punktem wyjścia dla tych wniosków jest Nobel z ekonomii w 2024 i 2025 roku. Powędrował do naukowców, którzy wskazują, jak budować długofalowy wzrost przez wzmacnianie instytucji i zwiększanie innowacyjności.
Kluczowe wnioski z dorobku ekonomicznych noblistów ostatnich dwóch lat dla Polski:
- Zamożność państwa i jego mieszkańców na dłuższą metę nie zależy od posiadanych zasobów naturalnych, położenia geograficznego czy kultury. Włączające instytucje są podstawą długofalowego rozwoju gospodarczego, a zarazem koniecznym elementem skutecznej transformacji energetycznej.
- Innowacyjność Polski i Europy w zakresie zielonych technologii odbiega od innych państw rozwiniętych. Aktywna polityka przemysłowa i wspieranie badań i rozwoju może zmniejszyć tę dysproporcję.
- Innowacje budzą sprzeciw firm korzystających ze status quo. W Polsce to sektory oparte na paliwach kopalnych, w tym węglu.
- Transformacja może stać się motorem wzrostu. Wobec zmian demograficznych i innych wyzwań zielone innowacje i silne instytucje są w gospodarczym interesie Polski.
Paweł Wiejski omawia też podobieństwa między transformacją przemysłową oraz toczącą się obecnie w Europie transformacją ku zrównoważonej gospodarce: Wiadomo już, że obecna transformacja również dotyka wszystkich sektorów gospodarki i prowadzi do reorganizacji światowych łańcuchów wartości. Instytucje tworzone w momencie takich dynamicznych zmian mają wpływ na wzrost gospodarczy przez długi czas. Przykładem tego są państwa postkolonialne. Tam, gdzie kolonizatorzy narzucili instytucje nastawione wyłącznie na wyłudzanie zasobów, do dziś zmagają się z ekstraktywnymi instytucjami – pisze Wiejski.
Laureaci Nobla z 2025 roku dają cenną perspektywę na proces wdrażania innowacji w gospodarce, tzw. “twórczej destrukcji” i związanego z nim nieuchronnie sprzeciwu tych graczy rynkowych, którzy czerpali zyski z istniejącego status quo.
Podobnie jak w przypadku inwestycji, decyzje podejmowane dziś w kontekście transformacji mają wpływ na kierunek innowacji przez dekady. Acemoglu i Aghion opisują ten efekt we wspólnym artykule z 2023 roku, w którym przyglądają się rewolucji łupkowej w Stanach Zjednoczonych. Rozpowszechnienie gazu łupkowego pozwoliło na redukcję emisji CO2 przez przejście z węgla na gaz w generacji energii i procesach przemysłowych. Równocześnie przełożyło się jednak na redukcję inwestycji w innowacje w czystych technologiach. Autorzy nazywają ten efekt „pułapką gazową” i oceniają, że w długim okresie przełoży się on na większe emisje, niż gdyby gaz łupkowy nie został rozpowszechniony – opisuje ekspert.
W najnowszym tekście opublikowanym przez Instytut Zielonej Gospodarki, Paweł Wiejski, policy fellow IZG, wskazuje, że transformacja energetyczna mogłaby stać się impulsem do wzmocnienia krajowych instytucji i poprawy innowacyjności w technologiach przyszłości związanych z czystymi technologiami.
Zespół Instytutu Zielonej Gospodarki.