Środowisko

kleszczW ekologii nie ma takiego pojęcia, jak szkodnik. I choć o kleszczach właśnie tak zwykle myślimy, to również one pełnią w środowisku określone zadania, bywają zjadane i miewają pasożyty.

Kleszcze stanowią np. źródło białka dla różnych zwierząt. "Ofiarą drapieżników mogą łatwo paść zwłaszcza po żerowaniu, kiedy są napite krwią i stają się większe, lepiej widoczne" - zauważa w rozmowie z PAP Krzysztof Dudek z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Na kleszcze polują bezkręgowce, np. mrówki i chrząszcze. Drapieżnikiem kleszczy jest np. jedna z muchówek, żyjąca również w naszym klimacie.

Kleszczy poszukują też większe zwierzęta, np. ropuchy, co potwierdziły obserwacje prowadzone w USA i Brazylii, czy gryzonie - ryjówki, myszy albo szczury. Ich najważniejszymi wrogami naturalnymi są jednak ptaki. Niektóre z nich, jak choćby żyjący w Afryce bąkojad czerwonodzioby, wyspecjalizowały się czyszczeniu z pasożytów (w tym - z kleszczy), bydła i zwierząt dziko żyjących, np. antylop czy nosorożców. W podobny sposób żerują czaple złotawe, dla których kleszcze mogą stanowić ważny element diety.

smieci w oceanie minJeśli nie zmienimy naszych przyzwyczajeń w 2050 r. w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb – alarmuje Fundacja MARE. Z okazji w Światowego Dnia Oceanów zachęca też do działań na rzecz ograniczenia ilości odpadów trafiających do mórz i oceanów.

Wszyscy, bez względu na to, gdzie mieszkamy, jesteśmy zależni od mórz i oceanów, które stanowią 71 proc. powierzchni Ziemi. To one kształtują klimat na Ziemi, organizmy w nich żyjące produkują większość tlenu, a ryby i owoce morza stanowią podstawowe źródło białka dla ponad 3 miliardów ludzi na całym świecie - przypomina fundacja w materiale przesłanym PAP z okazji Światowego Dnia Oceanów.

Obchodzony 8 czerwca na całym świecie dzień oceanów został ustanowiony przez rząd Kanady w 1992 r., a w 2009 r. - oficjalnie uznany przez ONZ. Ma przypominać, że wszyscy jesteśmy zależni od oceanów i powinniśmy czuć się odpowiedzialni za ich stan.

zubr kraina znakOstrzeganie turystów i mieszkańców przed potencjalnymi kolizjami na drogach z żubrami - mają za zadanie znaki "Uwaga ! Kraina Żubra", które w okolicach Puszczy Białowieskiej stawiają naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży i organizacja WWF.

Znak jest podobny do znaku drogowego. To biały trójkąt z czerwoną obwódką, w środku jest czarna sylwetka żubra, a na dole napis: Uwaga! Kraina Żubra". Znaki są ustawiane w trzynastu miejscach.

Pierwsze takie znaki pojawiły się w 2010 r., ale część z nich została skradziona, więc teraz są stawiane ponownie - wyjaśnił PAP dyrektor IBS PAN Rafał Kowalczyk. "W Puszczy żyje największa populacja żubrów w Polsce i Europie i prawie co roku zdarzają się kolizje tych zwierząt z pojazdami. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na ochronę unikatowych symboli polskiej przyrody - żubra i Puszczy Białowieskiej" - dodał Kowalczyk.

kleszczeRozpoczął się sezon wzmożonej aktywności kleszczy. Ukąszenie może być przyczyną boreliozy, ale także innych chorób przenoszonych przez te pajęczaki: m.in. babeszjozy, anaplazmozy, erlichiozy, bartonelozy, czy kleszczowego zapalenie mózgu. Warto pamiętać, że kleszcze żyją nie tylko w lasach, ale także na obszarach rekreacyjnych w dużych aglomeracjach miejskich. Szacuje się, że ok. 10 do 15 procent kleszczy na terenie naszego kraju może być zarażonych. Według oficjalnych statystyk Państwowego Zakładu Higieny, w Polsce diagnozuje się rocznie około 10 tys. nowych zachorowań na boreliozę. Szacunkowa liczba nierozpoznanych przypadków boreliozy jest wyższa, niż podają statystyki, bo ugryzienie kleszcza nie zawsze jest rozpoznawane i  typowy rumień wędrujący rozwija  się tylko u około 50% osób zakażonych chorobą.

bockiBociany czarne, gniazdujące na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi, można podpatrywać online. Dokładna lokalizacja gniazd trzymana jest w tajemnicy, aby chronić ptaki przed intruzami. W najbliższych dniach samica złoży jaja, a po miesiącu wyklują się młode.

W styczniu tego roku leśnicy i ornitolodzy w województwie łódzkim wytypowali dwa stałe miejsca gniazdowania bocianów czarnych. W marcu w każdej z lokalizacji w głębi lasu - na dębie i sośnie - na wysokości powyżej 30 m zainstalowali kamery z funkcją podczerwieni. Cała operacja odbyła się, kiedy bocianów czarnych nie było jeszcze w kraju i za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi.

Bociany przyleciały do gniazd, ale tegoroczna pogoda nie sprzyjała lęgom. Ptaki zaledwie kilka dni temu wykonywały taniec godowy na gnieździe i rozpoczęły nadbudowę gniazd, znosząc mech i gałęzie. "Jeżeli wszystko pójdzie dobrze w gnieździe powinny pojawić się jaja" - informuje Hanna Bednarek-Kolasińska - rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.