Środowisko

las karpatyOd połowy XIX wieku powierzchnia lasów w polskiej części Karpat zwiększyła się prawie dwukrotnie - wynika z badań geografów. Lasami zarastają m.in. porzucone pola uprawne i pastwiska, których nie opłaca się już utrzymywać.

Naukowcy z Polski i Szwajcarii w ramach wspólnego projektu FORECOM badali zmiany powierzchni lasów w górach na przykładzie Alp i Karpat. W badaniach porównywano pochodzące z różnych okresów mapy, zdjęcia lotnicze i satelitarne, a także dane ze skaningu laserowego.

"W Europie od połowy XIX w. lasów zaczęło przybywać. W polskiej części Karpat przez ostatnie półtora wieku powierzchnia lasów zwiększyła się prawie dwukrotnie" - informuje w rozmowie z PAP kierownik badań prof. Jacek Kozak z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badaniami objęto teren polskich Karpat o powierzchni 20 tys. km kwadratowych. Z analiz wynika, że w połowie XIX w. lasy w tamtym rejonie zajmowały 5 tys. km2. Obecnie jest to już prawie 10 tys. km2. Obszar lasów, jakich przez ten czas przybyło, jest więc 15 razy większy, niż powierzchnia Krakowa, wynosząca ok. 330 km2.

kleszczW ekologii nie ma takiego pojęcia, jak szkodnik. I choć o kleszczach właśnie tak zwykle myślimy, to również one pełnią w środowisku określone zadania, bywają zjadane i miewają pasożyty.

Kleszcze stanowią np. źródło białka dla różnych zwierząt. "Ofiarą drapieżników mogą łatwo paść zwłaszcza po żerowaniu, kiedy są napite krwią i stają się większe, lepiej widoczne" - zauważa w rozmowie z PAP Krzysztof Dudek z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Na kleszcze polują bezkręgowce, np. mrówki i chrząszcze. Drapieżnikiem kleszczy jest np. jedna z muchówek, żyjąca również w naszym klimacie.

Kleszczy poszukują też większe zwierzęta, np. ropuchy, co potwierdziły obserwacje prowadzone w USA i Brazylii, czy gryzonie - ryjówki, myszy albo szczury. Ich najważniejszymi wrogami naturalnymi są jednak ptaki. Niektóre z nich, jak choćby żyjący w Afryce bąkojad czerwonodzioby, wyspecjalizowały się czyszczeniu z pasożytów (w tym - z kleszczy), bydła i zwierząt dziko żyjących, np. antylop czy nosorożców. W podobny sposób żerują czaple złotawe, dla których kleszcze mogą stanowić ważny element diety.

smieci w oceanie minJeśli nie zmienimy naszych przyzwyczajeń w 2050 r. w morzach i oceanach będzie więcej plastiku niż ryb – alarmuje Fundacja MARE. Z okazji w Światowego Dnia Oceanów zachęca też do działań na rzecz ograniczenia ilości odpadów trafiających do mórz i oceanów.

Wszyscy, bez względu na to, gdzie mieszkamy, jesteśmy zależni od mórz i oceanów, które stanowią 71 proc. powierzchni Ziemi. To one kształtują klimat na Ziemi, organizmy w nich żyjące produkują większość tlenu, a ryby i owoce morza stanowią podstawowe źródło białka dla ponad 3 miliardów ludzi na całym świecie - przypomina fundacja w materiale przesłanym PAP z okazji Światowego Dnia Oceanów.

Obchodzony 8 czerwca na całym świecie dzień oceanów został ustanowiony przez rząd Kanady w 1992 r., a w 2009 r. - oficjalnie uznany przez ONZ. Ma przypominać, że wszyscy jesteśmy zależni od oceanów i powinniśmy czuć się odpowiedzialni za ich stan.

zubr kraina znakOstrzeganie turystów i mieszkańców przed potencjalnymi kolizjami na drogach z żubrami - mają za zadanie znaki "Uwaga ! Kraina Żubra", które w okolicach Puszczy Białowieskiej stawiają naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży i organizacja WWF.

Znak jest podobny do znaku drogowego. To biały trójkąt z czerwoną obwódką, w środku jest czarna sylwetka żubra, a na dole napis: Uwaga! Kraina Żubra". Znaki są ustawiane w trzynastu miejscach.

Pierwsze takie znaki pojawiły się w 2010 r., ale część z nich została skradziona, więc teraz są stawiane ponownie - wyjaśnił PAP dyrektor IBS PAN Rafał Kowalczyk. "W Puszczy żyje największa populacja żubrów w Polsce i Europie i prawie co roku zdarzają się kolizje tych zwierząt z pojazdami. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na ochronę unikatowych symboli polskiej przyrody - żubra i Puszczy Białowieskiej" - dodał Kowalczyk.

kleszczeRozpoczął się sezon wzmożonej aktywności kleszczy. Ukąszenie może być przyczyną boreliozy, ale także innych chorób przenoszonych przez te pajęczaki: m.in. babeszjozy, anaplazmozy, erlichiozy, bartonelozy, czy kleszczowego zapalenie mózgu. Warto pamiętać, że kleszcze żyją nie tylko w lasach, ale także na obszarach rekreacyjnych w dużych aglomeracjach miejskich. Szacuje się, że ok. 10 do 15 procent kleszczy na terenie naszego kraju może być zarażonych. Według oficjalnych statystyk Państwowego Zakładu Higieny, w Polsce diagnozuje się rocznie około 10 tys. nowych zachorowań na boreliozę. Szacunkowa liczba nierozpoznanych przypadków boreliozy jest wyższa, niż podają statystyki, bo ugryzienie kleszcza nie zawsze jest rozpoznawane i  typowy rumień wędrujący rozwija  się tylko u około 50% osób zakażonych chorobą.