Zielony ŁadJak wynika z Raportu Instytutu Jagiellońskiego „Paliwa i motory wzrostu gospodarczego. Wpływ cen surowców i produkcji energii na Polskę", którego partnerem jest firma energetyczna Fortum, ceny paliw kopalnych będą mieć istotny wpływ na polską gospodarkę tylko do mniej więcej 2030 roku. W tym czasie rosnąć będzie jednak znaczenie innych, bardziej „zielonych" paliw, co stawia przed Polską konkretne wyzwania. Jeśli dobrze to rozegramy, to nasz kraj ma szansę zyskać na tej transformacji. I to nie tylko poprzez znaczne ograniczenie emisji pyłów i gazów do atmosfery, ale także przez unowocześnienie polskiej gospodarki. W tym kontekście wzrost obowiązków Polski wynikający z Zielonego Ładu warto oceniać jako impuls do korzystnych dla nas zmian, a nie finansowe obciążenie.

Ireneusza Zyska, pełnomocnik rządu ds. OZE i wiceminister klimatu powiedział w trakcie premiery raportu: „Energetyka zmienia się na naszych oczach, dlatego Polska chce być aktywnym uczestnikiem zmian europejskiej gospodarki oraz partycypować w realizacji jednego z najambitniejszych projektów historii Unii Europejskiej, jakim jest Zielony Ład. Stwarzamy możliwości do dynamicznego rozwoju OZE, które umożliwią zastąpienie najbardziej wysłużonych i emisyjnych jednostek w energetyce konwencjonalnej".

Z takim postrzeganiem Zielonego Ładu zgadzają się autorzy raportu „Paliwa i motory wzrostu gospodarczego. Wpływ cen surowców i produkcji energii na Polskę" wskazując jednocześnie, że uniezależnianie polskiej gospodarki, w tym energetyki, od paliw kopalnych ma nie tylko istotne znaczenie dla ochrony środowiska i rozwoju technologicznego, ale również dalej idące konsekwencje.

„Polska jest i pozostanie biorcą cen, tak ropy naftowej, jak i gazu oraz węgla kamiennego. Uniezależnienie gospodarki od dostaw surowców chroni naszą gospodarkę nie tylko przed zawirowaniami cenowymi, ale i presją, jaką mogą na nasz kraj wywierać ich dostawcy" – uważa Marek Lachowicz, współautor raportu, główny analityk Instytutu Jagiellońskiego

Zgodnie z wnioskami zawartymi w raporcie, zmniejszenie wpływu cen paliw kopalnych na polską gospodarkę będzie konsekwencją zmniejszenia popytu na ropę naftową, co z kolei wynika ze zwiększenia odsetka recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych oraz rozwoju elektromobilności. Ponadto będzie to efekt przesunięcia puntu ciężkości miksu energetycznego w kierunku odnawialnych źródeł energii. Co ważne, każdy z tych trendów ma wpływ na wzrost inwestycji w gospodarkę opartą na innowacyjności, a zatem będzie się przekładać na wzrost krajowego PKB.

Pierwsze przykłady takiego innowacyjnego i zgodnego z trendami podejścia, uniezależniającego w pewnym stopniu polską energetykę od fluktuacji na światowych rynkach paliw, już mamy. Są nimi ciepłownie i elektrociepłownie z kotłami wielopaliwowymi. Możliwe w nich jest jednoczesne spalanie węgla kamiennego, biomasy oraz paliwa RDF, pochodzącego z przetwarzania frakcji kalorycznej odpadów stałych. Przykładem takiej nowoczesnej instalacji jest oddana do użytku w 2018 EC Zabrze.

Przykład EC Zabrze pokazuje podejście Fortum do wdrażania nowych rozwiązań i technologii w branży energetycznej w sposób dopasowany do potrzeb danego kraju oraz do jego specyfiki. W ten sposób efektywnie wykorzystujemy dostępne paliwa, zagospodarowując przy tym odpady oddziałujące na środowisko, których składowanie jest coraz bardziej kosztowne. Jednocześnie takie działanie wpisuje się w politykę Zielonego Ładu" – podsumowuje Piotr Górnik, dyrektor ds. energetyki cieplnej w Fortum.

Autorzy raportu są zgodni: polska energetyka musi przejść ewolucję i stać się bardziej 'zielona' przez stosowanie nowych paliw i technologii w energetyce. Umożliwi nam to przyśpieszenie wzrostu PKB, będzie impulsem do wzrostu innowacyjności oraz zwiększy naszą niezależność od sytuacji na światowych rynkach paliw

Iwona Kukawska