kowalczyk 

Zero tolerancji dla mafii śmieciowej — podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dodał jednocześnie, że resort jest zdeterminowany, by ten problem rozwiązać, bo Polacy zasłużyli na czyste powietrze i piękna naturę.

 

Jak informuje serwis internetowy Ministerstwa Środowiska w ostatnim czasie nasiliła się liczba pożarów odpadów. Ministerstwo dostrzega wagę problemu i przygotowało propozycje rozwiązań, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości. Dotyczą one m.in. wzmocnienia mechanizmów kontroli składowisk.

W tym roku obserwujemy znaczący wzrost liczby pożarów miejsc składowania lub magazynowania odpadów w porównaniu do lat ubiegłych. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia odpady spłonęły w Warszawie, Olsztynie, Zgierzu, Trzebini, Jeleniej Górze i Wszedniu.

 

Trwa jeszcze badanie bezpośrednich przyczyn wystąpienia pożarów. Niemniej jednak można przypuszczać, że przynajmniej w miejscach nielegalnego magazynowania odpadów (Zgierz, Trzebinia oraz Wszedzień) mogło dojść do celowych podpaleń w celu pozbycia się odpadów.

„Doświadczenia ostatnich dni pokazują, że mamy do czynienia z bardzo groźnym zjawiskiem. Dlatego proponujemy wiele rozwiązań legislacyjnych, które będą im zapobiegać. Chcemy wprowadzić znacznie ostrzejsze rygory, które muszą uzyskać firmy zajmujące się gospodarką odpadami – powiedział Henryk Kowalczyk, minister środowiska.

Prace nad zmianami w prawie dotyczącymi składowania odpadów trwają w resorcie środowiska już od kilku miesięcy. 29 maja w trakcie posiedzenia Rady Ministrów minister Henryk Kowalczyk przedstawił propozycje możliwych działań legislacyjnych do wdrożenia w celu ograniczenia zjawiska pożarów odpadów.

 

Jakie zmiany?

Minister Kowalczyk podkreślił, że chodzi m.in. o wprowadzenie gwarancji finansowych dla podmiotów prowadzących gospodarowanie odpadami w zakresie zbierania, magazynowania i przetwarzania odpadów. Dzięki temu, w przypadku porzucenia odpadów, samorządy dysponowałyby środkami na ich zagospodarowanie.

Kolejną propozycją jest obowiązek prowadzenia monitoringu wideo obiektu, w którym magazynowane lub składowane są odpady. Ułatwi to nadzór nad działalnością w zakresie gospodarowania odpadami, a w przypadku pożaru pomoże ustalić przyczynę i ewentualnych sprawców takiego zdarzenia.

Minister Kowalczyk zaznaczył również, że wśród propozycji rozwiązań znalazło się także ograniczenie dopuszczalnego okresu magazynowania odpadów z 3 lat do 1 roku oraz wprowadzenie obowiązku dopuszczenia obiektu do użytkowania na podstawie opinii Państwową Straż Pożarną przed rozpoczęciem działalności w zakresie gospodarki odpadami.

 

Wśród propozycji Ministerstwa Środowiska znalazła się również kwestia wprowadzenia kryteriów wymierzania kar administracyjnych za niezgodne z prawem zbieranie, magazynowanie i przetwarzanie odpadów. Obecnie kara administracyjna wymierzana przez WIOŚ wynosi od 1000 zł do 1.000.000 zł. Szczególne sankcje mają dotknąć recydywistów – podmiotów, u których wielokrotnie wybuchały pożary.

 

Skala zjawiska wzrasta

Państwowa Straż Pożarna potwierdza niepokojący wzrost statystyk dotyczących pożarów w takich obiektach: w 2010 r. miało miejsce 59 takich interwencji, w 2013 i 2014 roku – ok. 100, natomiast w roku 2016 i 2017 miało miejsce odpowiednio 130 i 150 interwencji. W 2018 roku było to już ok. 60 pożarów.

Ostatnie pożary charakteryzowała duża skala i zróżnicowanie lokalizacji. Akcje gaśnicze wymagały każdorazowo udziału kilkudziesięciu jednostek (ok. 50 w Warszawie, do ponad 60 zastępów straży pożarnej w Trzebini i Zgierzu i dodatkowo dwóch samolotów w Trzebini). W miejscowości Wszedzień konieczna była natomiast ewakuacja mieszkańców.

Źródło: www.mos.gov.pl