<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Środowisko &#8211; Ekorynek</title>
	<atom:link href="http://ekorynek.com/category/srodowisko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ekorynek.com</link>
	<description>Odpowiedzialnie z naturą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 13 May 2026 10:29:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://ekorynek.com/wp-content/uploads/cropped-leaf-32x32.png</url>
	<title>Środowisko &#8211; Ekorynek</title>
	<link>http://ekorynek.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dane satelitarne pomagają w zarządzaniu kryzysowym. Potrzebne inwestycje w zdolności ich analizowania</title>
		<link>http://ekorynek.com/dane-satelitarne-pomagaja-w-zarzadzaniu-kryzysowym-potrzebne-inwestycje-w-zdolnosci-ich-analizowania/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2026 10:29:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[CloudFerro]]></category>
		<category><![CDATA[Copernicus]]></category>
		<category><![CDATA[GIOŚ]]></category>
		<category><![CDATA[GUS]]></category>
		<category><![CDATA[ICEYE]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Osińska-Skotak]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Kajs]]></category>
		<category><![CDATA[Politechnika Warszawska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=26252</guid>

					<description><![CDATA[Polska administracja jest wśród liderów wykorzystania danych satelitarnych. Po nowoczesne techniki sięgają już m.in. Główny Urząd Statystyczny czy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Służą one do monitoringu środowiska, zmian klimatu, upraw rolnych, a coraz częściej także do zarządzania kryzysowego. Zdaniem ekspertów potencjał danych satelitarnych jest znacznie większy, a ich skuteczne wykorzystywanie wymaga m.in. inwestycji w&#160;zdolności ich [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/dane-satelitarne-foto.jpg" alt="dane satelitarne foto" class="wp-image-26253" width="1920" height="1080" title="Dane satelitarne pomagają w zarządzaniu kryzysowym. Potrzebne inwestycje w zdolności ich analizowania 1" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/dane-satelitarne-foto.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/dane-satelitarne-foto-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/dane-satelitarne-foto-768x432.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/dane-satelitarne-foto-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polska administracja jest wśród liderów wykorzystania danych satelitarnych. Po nowoczesne techniki sięgają już m.in. Główny Urząd Statystyczny czy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Służą one do monitoringu środowiska, zmian klimatu, upraw rolnych, a coraz częściej także do zarządzania kryzysowego. Zdaniem ekspertów potencjał danych satelitarnych jest znacznie większy, a ich skuteczne wykorzystywanie wymaga m.in. inwestycji w&nbsp;zdolności ich przechowywania i&nbsp;przetwarzania.&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dane satelitarne są nieocenionym źródłem informacji, które pozwala służbom i&nbsp;instytucjom na prognozowanie zagrożeń, analizowanie ich mechaniki i&nbsp;planowanie działań, które mają zaradzić tej sytuacji. W zakresie ochrony środowiska były one wykorzystywane w&nbsp;2022 roku w&nbsp;trakcie kryzysu ekologicznego na Odrze, a w&nbsp;kolejnych latach służyły do przeciwdziałania podobnym zagrożeniom. Potencjał danych satelitarnych jest tak duży, że zdobyte doświadczenia chcemy przenosić na monitorowanie zagrożeń środowiskowych w&nbsp;całym kraju na wszystkich innych ciekach i&nbsp;wodach –</em> mówi&nbsp;agencji Newseria Marek Kajs, zastępca Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Latem 2022 roku na Odrze doszło do jednej z&nbsp;największych katastrof ekologicznych w&nbsp;Polsce. Masowe śnięcie ryb i&nbsp;innych organizmów wodnych objęło niemal całą długość rzeki i&nbsp;wymagało szybkiego rozpoznania przyczyn, oceny skali zjawiska i&nbsp;koordynacji zarządzania kryzysowego. W analizie sytuacji pomogły techniki satelitarne, które umożliwiły m.in. określenie zasięgu zakwitu, identyfikację odcinków o&nbsp;podwyższonym stężeniu chlorofilu oraz&nbsp;śledzenie dynamiki przemieszczania się zjawiska w&nbsp;czasie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Dane satelitarne uzupełniają te pochodzące z&nbsp;innych źródeł, którymi dysponujemy. Są to m.in. wyniki monitoringu środowiska czy dane z&nbsp;sond automatycznych, które są instalowane na ciekach wodnych. Analiza wszystkich danych, oparta na różnego rodzaju aplikacjach i&nbsp;algorytmach, w&nbsp;zarządzaniu kryzysowym może być bardzo istotną wartością, która pozwala na przeciwdziałanie zagrożeniom </em>– wyjaśnia Marek Kajs. –<em> Od wielu lat wykorzystujemy analizy danych satelitarnych, żeby dostosowywać system monitoringu manualnego prowadzonego w&nbsp;Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska, aby prawidłowo i&nbsp;optymalnie stawiać punkty monitoringowe.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">We wrześniu 2025 roku GIOŚ podpisał z&nbsp;Polską Agencją Kosmiczną porozumienie o&nbsp;współpracy, która umożliwia wykorzystywanie danych satelitarnych w&nbsp;ochronie środowiska oraz&nbsp;w&nbsp;walce z&nbsp;przestępczością środowiskową. Służby mogą wykorzystywać zdjęcia i&nbsp;dane pozyskiwane przez&nbsp;sieć satelitów obserwacyjnych Ziemi (konstelacji Sentinel).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wynika z&nbsp;raportu Polskiej Agencji Kosmicznej „Społeczno-ekonomiczny wpływ danych satelitarnych na wybrane obszary gospodarki i&nbsp;obszary życia społecznego”, system oparty na wykorzystaniu danych satelitarnych jest podstawowym narzędziem długoterminowego zarządzania jakością wód. Ma on potencjał zapobiegania katastrofom ekologicznym, a więc korzyści mogą być zarówno finansowe, jak i&nbsp;społeczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– <em>Dane satelitarne wykorzystujemy od bardzo wielu lat. Na Politechnice Warszawskiej prowadziliśmy projekty związane z&nbsp;zarządzaniem kryzysowym, m.in. opracowaniem metodyki monitorowania wałów przeciwpowodziowych i&nbsp;wskazywaniem, w&nbsp;których miejscach one są uszkodzone</em> – mówi dr hab. inż. Katarzyna Osińska-Skotak, prof. Politechniki Warszawskiej z&nbsp;Wydziału Geodezji i&nbsp;Kartografii PW.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podkreśla, że w&nbsp;przeszłości przeprowadzano również projekty związane z&nbsp;opracowywaniem metodyki monitorowania siedlisk przyrodniczych Natura 2000. Opracowane w&nbsp;toku prac badawczo-rozwojowych lotnicza platforma teledetekcyjna służąca do pozyskiwania danych obrazowych i&nbsp;metody analizy obrazów z&nbsp;zastosowaniem algorytmów uczenia maszynowego stały się profesjonalnym narzędziem inwentaryzacji przyrodniczej, nie&nbsp;tylko w&nbsp;odniesieniu do siedlisk przyrodniczych Natura 2000.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Zasadniczą przewagą technik satelitarnych jest to, że mamy praktycznie ciągły obraz powierzchni Ziemi. Natomiast inne, które najczęściej są stosowane w&nbsp;monitorowaniu środowiska, mają charakter albo ekspercki, albo punktowy, niedający nam pełnego obrazu stanu środowiska naturalnego w&nbsp;tym samym momencie –</em> uważa prof. Katarzyna Osińska-Skotak. – <em>Mieliśmy także projekty związane z&nbsp;dziedzictwem kulturowym, dotyczące opracowania metod, które wykorzystują zarówno zdjęcia satelitarne, jak i&nbsp;lotnicze czy dronowe, do inwentaryzacji dziedzictwa kulturowego. Tego typu projekty były i&nbsp;nadal są realizowane na przykład&nbsp;</em><em>w Pafos</em><em>&nbsp;na Cyprze.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> Polska, a zwłaszcza polska administracja, dobrze wypada na tle sąsiadów, jeśli chodzi o&nbsp;wykorzystanie danych satelitarnych. Główny Urząd Statystyczny od bardzo dawna korzysta w&nbsp;swoich analizach z&nbsp;danych, szczególnie&nbsp;z programu Copernicus, czyli bezpłatnych konstelacji, i&nbsp;jest prekursorem w&nbsp;tym względzie. CloudFerro jest firmą, która współpracuje z&nbsp;GUS, przechowuje dane i&nbsp;je&nbsp;udostępnia, więc mniej więcej&nbsp;</em><em>wiemy</em><em>, jakie projekty są realizowane. Potem te obrazowania są wykorzystywane do kontroli monitoringu dopłat rolnych, dla&nbsp;wspólnej polityki rolnej </em>– wyjaśnia Monika Krzyżanowska, dyrektor ds. rozwoju w&nbsp;CloudFerro.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Główny Urząd Statystyczny wraz z&nbsp;Instytutem Geodezji i&nbsp;Kartografii oraz&nbsp;Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk zrealizował projekt SATMIROL. System skupia się na monitorowaniu upraw rolnych oraz&nbsp;metod oceny wpływu zjawisk ekstremalnych takich jak powódź, susza, przymrozki czy podtopienia. Rozwój systemu dostarczył GUS wydajne narzędzie umożliwiające szybsze gromadzenie danych przestrzennych o&nbsp;szerokim zasięgu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> Pełne wykorzystanie danych satelitarnych wymaga inwestycji w&nbsp;zdolności ich przechowywania i&nbsp;przetwarzania. Im więcej ich mamy z&nbsp;danego rejonu, im więcej mamy możliwości przetwarzania, na przykład chmury obliczeniowej, tym dokładniejszy model możemy zbudować </em>– zaznacza Monika Krzyżanowska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> To, czego nam brakuje, to algorytmy, które nauczymy analizować dane i&nbsp;które w&nbsp;czasie rzeczywistym będą z&nbsp;dnia na dzień analizowały obszar kraju pod kątem szeregu zagrożeń i&nbsp;alarmowały nas o&nbsp;pewnych anomaliach, odchyleniach. Wszystko po to, aby informacja pojawiała się szybko i&nbsp;służby mogły nią dysponować. Nie jesteśmy w&nbsp;stanie analizować takiego ogromu danych manualnie, więc zaangażowanie aplikacji czy uczenia maszynowego jest nieodzowne –</em> mówi Marek Kajs.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Mamy deficyt efektywnego wykorzystania możliwości nowych technologii, w&nbsp;tym technik satelitarnych, bo sektor kosmiczny ma bardzo dużo do zaoferowania. Ale on nie&nbsp;umie tego wyrazić w&nbsp;języku odpowiadającym na specyficzne potrzeby świata zarządzania kryzysowego. Nie ma też mechanizmu, w&nbsp;którym ten świat mógłby to od niego zakupić</em> – uważa dr Jakub Ryzenko, szef Centrum Informacji Kryzysowej w&nbsp;Centrum Badań Kosmicznych PAN. – <em>Civil Security Hub Poland jest próbą stworzenia pomostu, który tłumaczy, z&nbsp;jednej strony, potrzeby użytkowników na język zrozumiały dla&nbsp;sektora kosmicznego, a z&nbsp;drugiej – pełni rolę faktycznego katalizatora i&nbsp;agregatora tego, co może być zaoferowane przez&nbsp;systemy satelitarne i&nbsp;analityczne. Na końcu ma być relatywnie prosty produkt odpowiadający na konkretne pytania: gdzie, kiedy, jak dużo, co się stanie za godzinę.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Civil Security Hub Poland to pierwszy w&nbsp;Europie podmiot powstający w&nbsp;ramach Space Resilience Nodes – inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej, wspierający wykorzystanie danych satelitarnych w&nbsp;zarządzaniu kryzysowym. Pełni rolę łącznika między sektorem kosmicznym, dostawcami technologii oraz&nbsp;użytkownikami końcowymi – służbami ratowniczymi i&nbsp;instytucjami publicznymi. Wśród firm oraz&nbsp;instytucji tworzących hub znajdują się Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN, Politechnika Warszawska, CloudFerro i&nbsp;Europejska Fundacja Kosmiczna.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– <em>W&nbsp;ostatnich latach bardzo wyraźnie widać, że w&nbsp;Polsce przechodzimy od klasycznego reagowania na zdarzenie, które miało miejsce, do działania proaktywnego. Nie mówię już tylko o&nbsp;zwykłej prewencji czy o&nbsp;redukowaniu ryzyka zdarzeń. Jeśli już wiemy, że szykuje się powódź, proaktywnie przesuwane są zasoby, przygotowywani są ludzie i&nbsp;aktywowane są różne mechanizmy </em>– wyjaśnia dr Jakub Ryzenko. –<em> Na przykład Straż Pożarna jeszcze przed początkiem powodzi wysyłała zespoły strażackie z&nbsp;północnej Polski na południe, żeby były gotowe zadziałać tam, gdzie będą potrzebne. To, co będzie dostarczać hub w&nbsp;kolejnych latach, wpisuje się w&nbsp;tę filozofię: dostarczymy maksimum informacji pozwalających na ocenę strategicznej sytuacji.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wielkoskalowy satelitarny monitoring przeciwpowodziowy w&nbsp;ramach CS Hub PL został uruchomiony podczas powodzi w&nbsp;2024 roku. Rozpoczęcie działań Centrum Informacji Kryzysowej CBK PAN nastąpiło na&nbsp;wniosek Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Wskazano siedem obszarów zagrożonych, głównie w&nbsp;województwach dolnośląskim i&nbsp;opolskim. Na&nbsp;tej&nbsp;podstawie CIK uruchomiło monitoring powodziowy firmy ICEYE. Dane pochodzące z&nbsp;satelitów były dostarczane w&nbsp;trybie pilnym.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stawy Podgórzyńskie zostaną włączone do Karkonoskiego Parku Narodowego dzięki rekordowej darowiźnie</title>
		<link>http://ekorynek.com/stawy-podgorzynskie-zostana-wlaczone-do-karkonoskiego-parku-narodowego-dzieki-rekordowej-darowiznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 May 2026 10:27:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Drzewo i Jutro]]></category>
		<category><![CDATA[Karkonoski Park Narodowy]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Dorożała]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Klimatu i Środowiska]]></category>
		<category><![CDATA[Stawy Podgórzyńskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=26232</guid>

					<description><![CDATA[Karkonoski Park Narodowy, dzięki bezprecedensowej darowiźnie od Fundacji Drzewo i Jutro w wysokości blisko 30 mln zł, wykupił kompleks Stawów Podgórzyńskich. To historyczny krok, który pozwoli objąć najwyższą formą ochrony jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów Kotliny Jeleniogórskiej i powiększyć teren parku narodowego o niemal 113 hektarów. O szczegółach tej unikatowej w skali kraju współpracy poinformowano [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/mkis-darowina-na-park.jpeg" alt="mkis darowina na park" class="wp-image-26234" width="1460" height="616" title="Stawy Podgórzyńskie zostaną włączone do Karkonoskiego Parku Narodowego dzięki rekordowej darowiźnie 2" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mkis-darowina-na-park.jpeg 1460w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mkis-darowina-na-park-960x405.jpeg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mkis-darowina-na-park-768x324.jpeg 768w" sizes="(max-width: 1460px) 100vw, 1460px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Karkonoski Park Narodowy, dzięki bezprecedensowej darowiźnie od Fundacji Drzewo i Jutro w wysokości blisko 30 mln zł, wykupił kompleks Stawów Podgórzyńskich. To historyczny krok, który pozwoli objąć najwyższą formą ochrony jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów Kotliny Jeleniogórskiej i powiększyć teren parku narodowego o niemal 113 hektarów. O szczegółach tej unikatowej w skali kraju współpracy poinformowano podczas konferencji prasowej z udziałem wiceministra klimatu i środowiska Mikołaja Dorożały.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Najważniejsze informacje:&nbsp;</strong></h3>



<ul class="wp-block-list">
<li>Fundacja Drzewo i Jutro przekazała Karkonoskiemu Parkowi Narodowemu 29,58 mln zł, co pozwoliło wykupić kompleks Stawów Podgórzyńskich. </li>



<li>Park Narodowy zwiększy się o 112,98 ha, obejmując jeden z najcenniejszych obszarów Kotliny Jeleniogórskiej. </li>



<li>To pierwsza w Polsce inicjatywa, w której Fundacja finansuje wykup gruntów po to, by powiększyć obszar parku narodowego. </li>



<li>Ten model współpracy wyznacza nowy standard włączania prywatnego mecenatu w realną, długofalową ochronę przyrody. </li>



<li>Stawy Podgórzyńskie to największy historyczny kompleks stawów w Sudetach, kluczowy dla retencji, rozrodu płazów i ochrony przeciwpowodziowej. </li>
</ul>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Jesteśmy w momencie ogromnych procesów związanych ze zmianami klimatycznymi w tej części Europy. Ich skutkiem są między innymi susze i coraz większa niestabilność pogodowa. Dziś musimy zrobić wszystko, by zatrzymywać wodę w terenie i zwiększać retencję. I właśnie te stawy, Stawy Podgórzyńskie, są ważnym elementem bezpieczeństwa dla gminy, dla Jeleniej Góry i dla całej tej części Dolnego Śląska</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">– mówił wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała&nbsp;podczas konferencji w Jeleniej Górze dotyczącej włączenia Stawów Podgórzyńskich do Karkonoskiego Parku Narodowego.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Historyczny wykup gruntów dla ochrony natury&nbsp;</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Współpraca Karkonoskiego Parku Narodowego z Fundacją Drzewo i Jutro weszła w nowy etap. Po udanych projektach edukacyjnych Fundacja zaproponowała wsparcie w zakresie wykupu cennych przyrodniczo gruntów. Na ten cel Fundacja przekazała darowiznę w kwocie 29,58 mln zł, co umożliwiło zakup kompleksu o łącznej powierzchni 112,98 ha.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Projekt ten jest pierwszym takim działaniem Fundacji w Polsce i ma stać się inspiracją dla innych prywatnych darczyńców, pokazując, że ochrona przyrody i powiększanie parków narodowych mogą być realizowane przy wsparciu sektora prywatnego.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Stawy Podgórzyńskie – unikat na skalę europejską&nbsp;</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Wykupiony obszar to nie tylko grunty pod wodą (97,89 ha), ale także lasy, łąki, pastwiska i mokradła. Stawy Podgórzyńskie są:&nbsp;</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>miejscem bytowania ok. 180 gatunków ptaków (w tym ok. 100 wodno-błotnych), takich jak bielik, bąk czy błotniak stawowy, </li>



<li>ważnym obszarem rozrodu płazów oraz istotnym elementem retencji i ochrony przeciwpowodziowej regionu, </li>



<li>naturalnym połączeniem Karkonoszy z Kotliną Jeleniogórską, </li>



<li>największym historycznym kompleksem stawów hodowlanych w Sudetach, założonym w XV w. przez cystersów. </li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Cele i przyszłość obszaru&nbsp;</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Włączenie Stawów Podgórzyńskich do Karkonoskiego Parku Narodowego wyznacza nowy etap w zarządzaniu tym wyjątkowym obszarem. Priorytetem staje się trwała ochrona cennych ekosystemów wodno‑błotnych, które wymagają szczególnej troski i świadomego podejścia, aby zapobiec ich dalszej degradacji. Jednocześnie KPN planuje kontynuować tradycyjną, ekstensywną gospodarkę rybacką &#8211; praktykę, która od stuleci wspiera lokalną bioróżnorodność i jest integralną częścią historii tego miejsca.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Park chce również wykorzystać potencjał edukacyjny i turystyczny Stawów, m.in. poprzez nadanie nowej funkcji budynkowi dawnej „Aquakultury”, który ma stać się nowoczesnym zapleczem dla odwiedzających oraz przestrzenią do prowadzenia projektów edukacji ekologicznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">mkiś</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Punkty, z których wyrastają drzewa – innowacyjny program lojalnościowy w branży higienicznej. Tork Planet w akcji</title>
		<link>http://ekorynek.com/punkty-z-ktorych-wyrastaja-drzewa-innowacyjny-program-lojalnosciowy-w-branzy-higienicznej-tork-planet-w-akcji/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 May 2026 09:30:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Arkadiusz Korbiel]]></category>
		<category><![CDATA[Torkplanet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=26222</guid>

					<description><![CDATA[W branży higienicznej działa program lojalnościowy, który zamienia codzienne zakupy w realne działanie na rzecz środowiska. Jak? W ramach Tork Planet klienci zbierają punkty za zakupy, które następnie zamieniane są na sadzonki drzew. Przystąpienie do programu jest proste i niemal od razu “owocuje” zasadzeniem pierwszego drzewa już za samą rejestrację. Tork, marka firmy Essity, lider [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/DOC.20260511.54184992.1.jpg" alt="DOC.20260511.54184992.1" class="wp-image-26223" width="1369" height="770" title="Punkty, z których wyrastają drzewa – innowacyjny program lojalnościowy w branży higienicznej. Tork Planet w akcji 3" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/DOC.20260511.54184992.1.jpg 1369w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/DOC.20260511.54184992.1-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/DOC.20260511.54184992.1-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 1369px) 100vw, 1369px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W branży higienicznej działa program lojalnościowy, który zamienia codzienne zakupy w realne działanie na rzecz środowiska. Jak? W ramach Tork Planet klienci zbierają punkty za zakupy, które następnie zamieniane są na sadzonki drzew. Przystąpienie do programu jest proste i niemal od razu “owocuje” zasadzeniem pierwszego drzewa już za samą rejestrację.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tork, marka firmy Essity, lider branży higienicznej i ochrony zdrowia, zaprosiła do współpracy organizację posadzimy.pl. Dzięki temu sadzeniem drzew zajmują się doświadczeni specjaliści, dbający o to, aby każde drzewo miało szansę na wzrost i przetrwanie. To najlepszy sposób, by łączyć codzienne wybory konsumenckie z profesjonalnie prowadzonymi działaniami na rzecz natury.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykła czynność, jaką jest zakup, zyskuje dodatkowy wymiar &#8211; staje się łatwo dostępną szansą na wspieranie odbudowy przyrody i realnym wkładem w poprawę stanu środowiska naturalnego. Projekt powstał z przekonania, że odpowiedzialność biznesu nie kończy się na deklaracjach, ale powinna być widoczna w codziennych działaniach i decyzjach. Dlatego łączy świat zakupów i konsumpcji z realnym, mierzalnym wpływem środowiskowym. Sukces programu pilotażowego pozwolił zbudować aktywną społeczność, która wspólnie zasadziła już ponad 32 500 drzew.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Poprzez Tork Planet chcemy budować świadomość ekologiczną w sposób naturalny i niewymuszony, poprzez codzienne nawyki, a nie nakładając dodatkowe zobowiązania. Nasi klienci nie tylko mogą skorzystać z programu lojalnościowego, ale także stają się współtwórcami pozytywnej zmiany” &#8211; o Tork Planet opowiada Arkadiusz Korbiel, Commercial Director CEE, Tork.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa inicjatywa marki udowadnia, że małe decyzje podejmowane przez wiele osób mogą prowadzić do dużych, trwałych efektów środowiskowych, a biznes może pełnić rolę aktywnego uczestnika tej zmiany.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dowiedz się wiecej:&nbsp;<a href="https://mailing.pap.com.pl/email_marketing_click.html?x=a62e&amp;co=L55&amp;lc=tg3&amp;mc=z&amp;s=3Le&amp;u=o&amp;z=UjoptCp&amp;" target="_blank" rel="noreferrer noopener"><u>https://torkplanet.pl/</u></a>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wzrost liczby zakażeń wirusem KZM w Polsce. Coraz więcej osób deklaruje kontakt z kleszczami w ostatnim roku</title>
		<link>http://ekorynek.com/wzrost-liczby-zakazen-wirusem-kzm-w-polsce-coraz-wiecej-osob-deklaruje-kontakt-z-kleszczami-w-ostatnim-roku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2026 09:04:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Czech-Szczapa]]></category>
		<category><![CDATA[kleszcze]]></category>
		<category><![CDATA[kleszczowe zapalenia mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[KZM]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=26056</guid>

					<description><![CDATA[Kleszczowe zapalenie mózgu to groźna choroba wirusowa, która może prowadzić do trwałych powikłań neurologicznych, a nawet śmierci. Eksperci alarmują, że wraz ze zmianami klimatycznymi rośnie liczba zakażeń i&#160;obszarów występowania kleszczy. Choć szczepienie przeciw KZM jest skuteczne i&#160;dostępne także w&#160;aptekach, odsetek&#160;zaszczepionych Polaków pozostaje bardzo niski, obejmując jedynie niewielką część społeczeństwa. – Szczepienia przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/kzm-profilaktyka-foto.jpg" alt="kzm profilaktyka foto" class="wp-image-26057" width="1920" height="1080" title="Wzrost liczby zakażeń wirusem KZM w Polsce. Coraz więcej osób deklaruje kontakt z kleszczami w ostatnim roku 4" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/kzm-profilaktyka-foto.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/kzm-profilaktyka-foto-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/kzm-profilaktyka-foto-768x432.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/kzm-profilaktyka-foto-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kleszczowe zapalenie mózgu to groźna choroba wirusowa, która może prowadzić do trwałych powikłań neurologicznych, a nawet śmierci. Eksperci alarmują, że wraz ze zmianami klimatycznymi rośnie liczba zakażeń i&nbsp;obszarów występowania kleszczy. Choć szczepienie przeciw KZM jest skuteczne i&nbsp;dostępne także w&nbsp;aptekach, odsetek&nbsp;zaszczepionych Polaków pozostaje bardzo niski, obejmując jedynie niewielką część społeczeństwa</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Szczepienia przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu (KZM) zalecane są bardzo szerokiej populacji, bo mówimy tu o&nbsp;populacji pediatrycznej i&nbsp;populacji osób dorosłych. Zalecenie szczepienia wynika z&nbsp;tego, że powszechność napotkania kleszcza, nie&nbsp;tylko w&nbsp;głębokim lesie czy podczas spływu kajakowego, ale także w&nbsp;parkach, na skwerach czy w&nbsp;naszych</em><em>&nbsp;przydomowych</em><em>&nbsp;ogrodach, jest bardzo duża i&nbsp;nigdy nie&nbsp;wiemy, który kleszcz wektoruje ten patogen –</em> mówi w&nbsp;wywiadzie dla&nbsp;agencji Newseria dr n. o&nbsp;zdr. Barbara Czech-Szczapa, epidemiolog z&nbsp;Katedry I Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego w&nbsp;Poznaniu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą wirusowa, której powikłania często mają charakter neurologiczny. Choroba rozwija się przez&nbsp;7–14 dni, początkowo bezobjawowo lub z&nbsp;objawami podobnymi do grypy. U części osób zakażonych po tym okresie dochodzi do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego. Następstwami zakażenia mogą być zapalenie rdzenia kręgowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub zapalenie mózgu. Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego&nbsp;– Państwowy Zakład Higieny na portalu Szczepienia.Info, u 35–58 proc. chorych z&nbsp;zajęciem ośrodkowego układu nerwowego dochodzi do trwałych powikłań neurologicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Tacy pacjenci trafiają do szpitala i&nbsp;w ubiegłym roku mieliśmy ich ponad 900. Rok do roku obserwujemy coraz większą liczbę przypadków i, jak informują nas biolodzy czy osoby, które zajmują się liczebnością kleszczy, przyczyn jest wiele, ale główną są zmiany klimatyczne. Łagodne zimy i&nbsp;dosyć wilgotne lato sprzyjają kleszczom –</em> wskazuje prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z&nbsp;Kliniki Chorób Zakaźnych i&nbsp;Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w&nbsp;Białymstoku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podaje NIZP-PZH, jeden na 100 przypadków KZM kończy się zgonem. W przeciwieństwie do innej choroby odkleszczowej, jaką jest borelioza, przed kleszczowym zapaleniem mózgu można się chronić, stosując profilaktykę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Eksperci podkreślają, że szczepienie jest obecnie jedynym skutecznym sposobem uchronienia się przed tą ciężką chorobą i&nbsp;jej powikłaniami. Aby utrzymać ochronę przed zakażeniem, konieczne jest przyjęcie trzech dawek szczepienia w&nbsp;schemacie podstawowym oraz&nbsp;dawkę przypominającą co trzy–pięć lat. Szczepienie można zrealizować w&nbsp;POZ lub prywatnym gabinecie, ale od ubiegłego roku szczepionkę można przyjąć również w&nbsp;aptece.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Apteczne punkty szczepień stają się istotnym elementem systemowym, jeżeli chodzi o&nbsp;udzielanie świadczeń związanych z&nbsp;profilaktyką, w&nbsp;tym również immunoprofilaktykę. Zwiększenie dostępności do aptek, w&nbsp;których wykonywane są te świadczenia, stanowi ważną zmianę i&nbsp;duży krok, jeżeli chodzi o&nbsp;poprawę wyszczepialności. Drugą rolą, o&nbsp;której nie&nbsp;powinniśmy zapominać, jest rola edukatora. Farmaceuta jest osobą, która jest wykształcona i&nbsp;przygotowana do tego, żeby nie&nbsp;tylko zaszczepić pacjenta, ale też porozmawiać o&nbsp;szczepieniach, o&nbsp;profilaktyce, szczególnie jeżeli rozmawiamy o&nbsp;szczepieniach osób dorosłych, które do tej pory w&nbsp;naszym kraju nie&nbsp;odgrywały ważnej roli i&nbsp;nie były postrzegane jako ważny element profilaktyki – </em>mówi dr Mikołaj Konstanty, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Zainteresowanie szczepieniami w&nbsp;aptekach z&nbsp;sezonu na sezon rośnie. Widzimy to po pewnych zmianach, które zostały wprowadzone w&nbsp;polskiej legislacji. Pozwoliły one na, po pierwsze, przyspieszenie procesu szczepień w&nbsp;aptekach, po drugie, zwiększają liczbę aptecznych punktów szczepień na terenie kraju. Mamy ich w&nbsp;tej chwili ponad 2250, w&nbsp;związku z&nbsp;czym dostępność populacyjna jest dużo większa, a zainteresowanie rośnie –</em> dodaje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomimo rosnącej świadomości zagrożenia – 65% Polek i&nbsp;Polaków postrzega KZM jako poważną chorobę – obserwuje się wyraźną lukę między wiedzą a działaniami profilaktycznymi, jak wynika z&nbsp;badań TBE Awareness Coverage and Compliance Research 2025 przeprowadzonych przez&nbsp;Ipsos. Część społeczeństwa nadal błędnie zakłada możliwość skutecznego leczenia choroby, a 31% badanych deklaruje brak wystarczających informacji na temat kleszczowego zapalenia mózgu i&nbsp;szczepień. Efektem jest niski poziom realizacji szczepień, który plasuje Polskę wśród krajów o&nbsp;najniższym poziomie ochrony w&nbsp;Europie przy jednocześnie endemicznym statusie dla&nbsp;KZM.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Jesteśmy bardzo przebodźcowani różnymi informacjami. Mamy kult wypowiedzi socjotechnicznie konstruowanych jak wypowiedź ekspercka, które</em><em>&nbsp;bardzo dobrze</em><em>&nbsp;trafiają do odbiorców według określonego algorytmu i&nbsp;przypominają ugruntowaną wiedzę. Wynika to też z&nbsp;braku kompetencji weryfikowania źródeł wiedzy, ale przede wszystkim z&nbsp;poczucia, że szczepienie jest elementem medykalizacji, że jest czymś ponadstandardowym, co nie&nbsp;jest konieczne. Mówimy też o&nbsp;celowych działaniach związanych z&nbsp;dezinformacją oraz&nbsp;o&nbsp;wyparciu pewnej nakazowości epidemiologicznej, która jest reminiscencją pandemii COVID-19, gdzie ten bunt się pojawiał. Poza&nbsp;tym widzimy globalny problem odstępu od chęci szczepień, mamy takie zjawisko, które obserwujemy nie&nbsp;tylko w&nbsp;Polsce –</em> wymienia dr n. o&nbsp;zdr. Barbara Czech-Szczapa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu, co do zasady, powinien przyjąć każdy, kto nie&nbsp;ma przeciwwskazań, a korzysta np. z&nbsp;parków czy odwiedza lasy lub tereny trawiaste, choćby podczas spacerów z&nbsp;psem. Wspomniane przeciwwskazania to reakcja anafilaktyczna po wcześniejszej dawce szczepionki i&nbsp;ostra choroba przebiegająca z&nbsp;gorączką oraz&nbsp;nasilona reakcja alergiczna na substancje pomocnicze wchodzące w&nbsp;skład szczepionki. Zaszczepienie się jest tym istotniejsze, że jak przewidują eksperci, problem chorób odkleszczowych będzie narastał przede wszystkim z&nbsp;uwagi na zmiany klimatyczne.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bez wody nie będzie też prądu. Dalsze ignorowanie problemu grozi poważnymi kosztami w przyszłości. Wczoraj przypadał Światowy Dzień Wody</title>
		<link>http://ekorynek.com/bez-wody-nie-bedzie-tez-pradu-dalsze-ignorowanie-problemu-grozi-powaznymi-kosztami-w-przyszlosci-wczoraj-przypadal-swiatowy-dzien-wody/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2026 08:59:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Światowy Dzień Wody]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=26025</guid>

					<description><![CDATA[Polska należy do krajów o  najniższych zasobach wody w Europie, a postępujące zmiany klimatyczne i rosnąca częstotliwość susz zaczynają bezpośrednio zagrażać funkcjonowaniu elektrowni cieplnych. Należą do nich elektrownie węglowe, gazowe, jądrowe oraz spalające biomasę. W Światowy Dzień Wody eksperci ostrzegają: bez zmiany podejścia do zarządzania wodą i wrażliwością elektrowni cieplnych na wzrost temperatury wody i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-1440x1920.jpg" alt="20250726 193731" class="wp-image-26026" width="1440" height="1920" title="Bez wody nie będzie też prądu. Dalsze ignorowanie problemu grozi poważnymi kosztami w przyszłości. Wczoraj przypadał Światowy Dzień Wody 5" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-1440x1920.jpg 1440w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-720x960.jpg 720w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-768x1024.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-1152x1536.jpg 1152w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-1536x2048.jpg 1536w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/20250726_193731-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1440px) 100vw, 1440px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polska należy do krajów o  najniższych zasobach wody w Europie, a postępujące zmiany klimatyczne i rosnąca częstotliwość susz zaczynają bezpośrednio zagrażać funkcjonowaniu elektrowni cieplnych. Należą do nich elektrownie węglowe, gazowe, jądrowe oraz spalające biomasę. W Światowy Dzień Wody eksperci ostrzegają: bez zmiany podejścia do zarządzania wodą i wrażliwością elektrowni cieplnych na wzrost temperatury wody i powietrza, największym polskim spółkom energetycznym grożą miliardowe odpisy z tytułu utraty wartości przez elektrownie cieplne.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Polska należy do krajów ubogich w wodę, a w okresach suszy zasoby mogą spaść nawet poniżej 40 mld m³. To poziom wielokrotnie niższy niż w największych krajach Unii Europejskiej. Dostępne zasoby wodne na poziomie lokalnym powinny być punktem wyjścia dla rozważań o optymalnym miksie energetycznym w Polsce, a nie traktowane, jako problem do rozwiązania przez inżynierów na ostatnim etapie inwestycyjnym</em>” – podkreśla <strong>Kuba Gogolewski</strong>, dyrektor programowy Fundacji Mission Possible.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Energetyka uzależniona od wody</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecny model polskiej energetyki w dużej mierze opiera się na elektrowniach wymagających ogromnych ilości wody &#8211; przede wszystkim do chłodzenia. W czasie suszy może to prowadzić do ograniczeń produkcji energii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Wystarczy okres suszy i niski stan rzek, aby pojawiło się ryzyko ograniczenia pracy elektrowni. Im bardziej zależne od wody będą elektrownie uzupełniające pracę odnawialnych źródeł energii w najgorętszych miesiącach roku, tym bardziej narażone będą one na czasowe ograniczenie produkcji energii. O ile źródła odnawialne są pogodozależne, to elektrownie cieplne w coraz większym stopniu będę temperaturo i wodozależne, zwłaszcza w upalne lata” </em>–<em> </em>wyjaśnia Kuba Gogolewski.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć udział odnawialnych źródeł energii dynamicznie rośnie &#8211; na koniec 2025 r. w Polsce funkcjonowało ponad 24 GW mocy w fotowoltaice &#8211; sektor energetyczny nadal pozostaje jednym z największych konsumentów wody. W 2024 r. pobrał on aż 4,76 mld m³, czyli 88% całkowitego zużycia wody w przemyśle.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rosnący „dług wodny” energetyki</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowym wyzwaniem jest konieczność rekultywacji kopalń odkrywkowych węgla brunatnego, które po zakończeniu eksploatacji będą wymagały ogromnych ilości wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Do zalania odkrywki Bełchatów potrzeba około 3 mld m³ wody, a dla Turowa – 1,5 mld m³. To łącznie ponad 10% zasobów wodnych kraju w okresach suszy</em>” – wylicza ekspert.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Brak wody pomijany w strategiach państwa</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Eksperci zwracają uwagę, że problem dostępności wody nie jest odpowiednio uwzględniany w kluczowych dokumentach strategicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Brak analizy dostępności wody do chłodzenia elektrowni w najważniejszych dokumentach energetycznych pokazuje, że woda nie jest traktowana jako zasób strategiczny</em>” – podkreśla Gogolewski.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dotyczy to również planów budowy elektrowni jądrowych nie położonych nad morzem, które są szczególnie wrażliwe na niedobory wody.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rozwiązanie: mniej wody, więcej OZE</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej odporne na suszę źródła energii to wiatr i słońce, które nie wymagają wody do produkcji energii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Każde ograniczenie spalania węgla zmniejsza zużycie wody i sprawia, że system energetyczny lepiej radzi sobie w czasie suszy</em>” – puentuje Gogolewski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdaniem specjalistów konieczne jest pilne zintegrowanie polityki energetycznej i wodnej oraz przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiosenny ogień, który niszczy przyrodę. Wypalanie traw to przestępstwo z poważnymi konsekwencjami</title>
		<link>http://ekorynek.com/wiosenny-ogien-ktory-niszczy-przyrode-wypalanie-traw-to-przestepstwo-z-powaznymi-konsekwencjami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2026 11:41:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[wypalanie traw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25988</guid>

					<description><![CDATA[Każdej wiosny w Polsce powraca niebezpieczny i nielegalny proceder wypalania traw. Choć wielu osobom wciąż wydaje się, że ogień „oczyszcza” ziemię i sprzyja wzrostowi roślin, rzeczywistość jest zupełnie inna. Płomienie niszczą glebę, zabijają zwierzęta i często prowadzą do niekontrolowanych pożarów. Prawo przewiduje za to surowe kary, od wysokich grzywien po wieloletnie więzienie. Wypalanie traw, szkodliwy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/wypalanie-traw.png" alt="wypalanie traw" class="wp-image-25989" width="605" height="398" title="Wiosenny ogień, który niszczy przyrodę. Wypalanie traw to przestępstwo z poważnymi konsekwencjami 6"></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Każdej wiosny w Polsce powraca niebezpieczny i nielegalny proceder wypalania traw. Choć wielu osobom wciąż wydaje się, że ogień „oczyszcza” ziemię i sprzyja wzrostowi roślin, rzeczywistość jest zupełnie inna. Płomienie niszczą glebę, zabijają zwierzęta i często prowadzą do niekontrolowanych pożarów. Prawo przewiduje za to surowe kary, od wysokich grzywien po wieloletnie więzienie</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wypalanie traw, szkodliwy mit, który wciąż powraca</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wypalanie suchych traw to praktyka, która w wielu miejscach wciąż funkcjonuje jako element rzekomego „porządkowania” pól i łąk po zimie. Przekonanie, że ogień poprawia jakość gleby i przyspiesza wzrost roślin, jest jednak jednym z najbardziej trwałych mitów związanych z gospodarką rolną.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W rzeczywistości wysoka temperatura niszczy strukturę gleby oraz warstwę próchniczną, która odpowiada za jej żyzność. Giną także mikroorganizmy odpowiedzialne za naturalne procesy biologiczne w glebie. Ogień prowadzi więc do degradacji środowiska, a nie jego regeneracji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowo wypalanie traw powoduje gwałtowne uwalnianie zanieczyszczeń do atmosfery. Dym zawiera pyły i substancje toksyczne, które pogarszają jakość powietrza i stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Płomienie zabijają zwierzęta i niszczą ekosystemy</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pożary traw są szczególnie niebezpieczne dla zwierząt żyjących na łąkach, w zaroślach i na skrajach pól. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko, a wiele gatunków nie ma możliwości ucieczki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W płomieniach giną drobne ssaki, płazy, gady oraz liczne gatunki ptaków gniazdujących w wysokiej roślinności. Niszczeniu ulegają również owady zapylające, w tym dzikie pszczoły i motyle, które odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu ekosystemów i produkcji żywności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Straty środowiskowe są ogromne, ponieważ pożar w kilka minut może zniszczyć siedliska, które powstawały przez wiele lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wypalanie traw zwiększa ryzyko dużych pożarów</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Największym zagrożeniem związanym z wypalaniem traw jest nieprzewidywalność ognia. Nawet niewielki płomień może w krótkim czasie wymknąć się spod kontroli, szczególnie przy suchych warunkach i silnym wietrze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W takich sytuacjach ogień przenosi się na lasy, zabudowania gospodarcze, a nawet domy mieszkalne. Każdej wiosny strażacy interweniują przy tysiącach pożarów traw, które wymagają zaangażowania dużych sił ratowniczych i generują wysokie koszty dla państwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pożary te nierzadko stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wysokie kary za wypalanie traw</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Polskie prawo jednoznacznie zakazuje wypalania traw. Zakaz wynika z przepisów dotyczących ochrony przyrody oraz ochrony przeciwpożarowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osoby dopuszczające się tego typu działań mogą zostać ukarane mandatem w wysokości do 5000 zł. W przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może sięgnąć nawet 30 000 zł, a sprawcy grozi także kara aresztu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli wypalanie traw doprowadzi do pożaru zagrażającego życiu ludzi lub dużym stratom materialnym, sprawa może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo. W takich sytuacjach kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rolnicy ryzykują również utratę dopłat</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Konsekwencje finansowe mogą być jeszcze poważniejsze w przypadku rolników korzystających z unijnych dopłat bezpośrednich. Wypalanie traw jest traktowane jako naruszenie zasad dobrej kultury rolnej i ochrony środowiska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W praktyce oznacza to możliwość ograniczenia lub całkowitego cofnięcia dopłat. Dla wielu gospodarstw może to oznaczać dotkliwe straty finansowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jedna zapałka może wywołać poważną katastrofę</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć wypalanie traw bywa postrzegane jako niegroźna, tradycyjna praktyka, w rzeczywistości jest działaniem nielegalnym i wyjątkowo niebezpiecznym. Ogień niszczy glebę, zabija zwierzęta, zagraża ludziom i generuje ogromne koszty społeczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego eksperci od lat apelują o całkowite porzucenie tej praktyki. Współczesne rolnictwo i ochrona środowiska nie mają już miejsca na tradycję, która w kilka minut potrafi zamienić łąkę w pogorzelisko.</p>



<p class="wp-block-paragraph">JS</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Otwarcie pionierskiego laboratorium hodowli koralowców, wspierającego działania na rzecz regeneracji raf koralowych</title>
		<link>http://ekorynek.com/otwarcie-pionierskiego-laboratorium-hodowli-koralowcow-wspierajacego-dzialania-na-rzecz-regeneracji-raf-koralowych/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2026 14:10:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Canon]]></category>
		<category><![CDATA[Coral Spawning International]]></category>
		<category><![CDATA[dr Jamie Craggs]]></category>
		<category><![CDATA[Nature Seychelles]]></category>
		<category><![CDATA[Peter Bragg]]></category>
		<category><![CDATA[Seszele]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25805</guid>

					<description><![CDATA[Canon EMEA, we współpracy z Coral Spawning International (CSI) oraz Nature Seychelles (NS), z powodzeniem przeprowadził i udokumentował pierwsze tarło koralowców w nowo utworzonym, lądowym laboratorium hodowli koralowców na wyspie Praslin na Seszelach. Laboratorium powstało w ramach ośrodka Assisted Recovery of Corals (ARC) prowadzonego przez Nature Seychelles i stanowi istotny krok w działaniach na rzecz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-scaled.jpg" alt="OTWARCIE PIONIERSKIEGO LABORATORIUM HODOWLI KORALOWCOW WSPIERAJACEGO DZIALANIA NA RZECZ REGENERACJI RAF KORALOWYCH scaled" class="wp-image-25808" width="2560" height="1440" title="Otwarcie pionierskiego laboratorium hodowli koralowców, wspierającego działania na rzecz regeneracji raf koralowych 7" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-scaled.jpg 2560w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-1920x1080.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-768x432.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-1536x864.jpg 1536w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/OTWARCIE-PIONIERSKIEGO-LABORATORIUM-HODOWLI-KORALOWCOW-WSPIERAJACEGO-DZIALANIA-NA-RZECZ-REGENERACJI-RAF-KORALOWYCH-2048x1152.jpg 2048w" sizes="(max-width: 2560px) 100vw, 2560px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Canon EMEA, we współpracy z Coral Spawning International (CSI) oraz Nature Seychelles (NS), z powodzeniem przeprowadził i udokumentował pierwsze tarło koralowców w nowo utworzonym, lądowym laboratorium hodowli koralowców na wyspie Praslin na Seszelach. Laboratorium powstało w ramach ośrodka Assisted Recovery of Corals (ARC) prowadzonego przez Nature Seychelles i stanowi istotny krok w działaniach na rzecz odbudowy i ochrony raf koralowych w obliczu zmian klimatycznych, dzięki pionierskiemu zastosowaniu kontrolowanego rozmnażania płciowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od momentu uruchomienia działalności w listopadzie, laboratorium wyprodukowało około 800 000 embrionów koralowców z 14 kolonii należących do gatunku Acropora tenuis cf. macrostoma. Wstępne dane wskazują na osiedlenie się około 65 000 nowych osobników, co świadczy o potencjale zwiększenia różnorodności genetycznej oraz odporności termicznej raf na Seszelach.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rezultat ten osiągnięto dzięki wyjściu poza tradycyjne techniki tzw. „ogrodnictwa koralowego”, które zazwyczaj prowadzą do powstawania genetycznie identycznych organizmów. Dzięki wsparciu inwestycyjnemu oraz zaawansowanemu sprzętowi do obrazowania dostarczonemu przez Canon, możliwe jest bezprecedensowe obserwowanie i dokumentowanie naturalnych procesów tarła. Narzędzia te mają kluczowe znaczenie dla budowy zróżnicowanego banku genetycznego odpornych gatunków koralowców oraz dostarczają badaczom bezcennych danych dotyczących momentu rozmnażania, wczesnych etapów wzrostu i przeżywalności – elementów niezbędnych do tworzenia raf zdolnych do przetrwania zagrożeń takich jak bielenie koralowców.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Bycie świadkiem pierwszego udanego tarła w naszym laboratorium było niezwykle satysfakcjonując” – mówi <strong>dr Nirmal Shah, CEO Nature Seychelles</strong>. „To laboratorium, będące kluczowym elementem naszego ośrodka ARC dzięki wsparciu i technologii Canon, zmieniło perspektywę odbudowy raf koralowych na Seszelach. Od listopada 2025 r. obserwujemy, że potomstwo koralowców nie tylko przeżywa, lecz także osiedla się, rośnie i przekracza najbardziej krytyczne etapy wczesnego rozwoju, przekształcając moment tarła w proces prowadzący do powstawania żywych, rozwijających się budowniczych raf. W nadchodzących miesiącach skupimy się na przejściu od potwierdzenia skuteczności koncepcji do działań na większą skalę – zwiększeniu produkcji, pogłębieniu wiedzy o gatunkach priorytetowych oraz otwarciu laboratorium dla studentów i partnerów, aby rozszerzyć nasze&nbsp; działania dotyczące odbudowy raf”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Otwarcie laboratorium w ramach ośrodka ARC i szybkie przeprowadzenie pierwszego naturalnego tarła potwierdzają zaangażowanie partnerów oraz innowacyjny charakter projektu” – komentuje <strong>dr Jamie Craggs, naukowiec i</strong> <strong>co-founder Coral Spawning International</strong>. „Technologia obrazowania Canon odegrała kluczową rolę, umożliwiając obserwację krytycznych procesów reprodukcyjnych z niespotykaną dotąd precyzją.<br>&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Systemy zostały zaprojektowane tak, aby umożliwić przewidywalne tarło, przyspieszać proces uczenia się i dostarczać bezprecedensowych danych na temat czasu reprodukcji koralowców na Seszelach dzięki informacjom i obrazom zbieranym przez zespół badawczy. Wstępna liczba wyhodowanych koralowców jest niezwykle obiecująca i stanowi dopiero pierwszy z wielu procesów tarła, które nastąpią w kolejnych latach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym roku naszym celem jest osiągnięcie kluczowych kamieni milowych, w tym rozpoczęcie umieszczania w rafie młodych koralowców wyhodowanych w laboratorium oraz monitorowanie przeżywalności tych genetycznie zróżnicowanych osobników po ich translokacji, a także rozwijanie lokalnych kompetencji poprzez zaawansowane szkolenia techniczne. Rezultaty pierwszego tarła są niezwykle pozytywne i będziemy nadal przesuwać granice nauki o reprodukcji koralowców, jednocześnie wyposażając kolejne społeczności w niezbędne narzędzia”.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Peter Bragg, Sustainability and Government Affairs Director w Canon EMEA</strong>, podkreśla: „W pełni funkcjonujące laboratorium oraz udane tarła koralowców stanowią wyraźny dowód na to, że technologia może wspierać postęp naukowy. Szczególnie istotne jest to, że sprzęt do&nbsp; obrazowania firmy Canon umożliwia badaczom odkrywanie złożonych, wcześniej niedostrzegalnych procesów reprodukcji koralowców, dostarczając bezcennych danych praktycznych. Z niecierpliwością oczekujemy dalszego rozwoju tego projektu i wierzymy, że będzie on nadal wspierał budowanie zrównoważonej przyszłości dla tych kluczowych ekosystemów morskich”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>O Nature&nbsp;Seychelles:&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nature Seychelles to wiodąca organizacja ekologiczna, której celem jest ochrona i zrównoważone zarządzanie zasobami naturalnymi Seszeli. Poprzez badania, edukację i zaangażowanie społeczne, Nature Seychelles działa na rzecz ochrony unikalnej bioróżnorodności Seszeli i promowania zrównoważonej przyszłości tego regionu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>O&nbsp;Coral&nbsp;Spawning&nbsp;International:&nbsp; </strong><strong></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Coral Spawning International to pionierzy w dziedzinie reprodukcji płciowej koralowców na lądzie. Ich przełomowe badania, wiedza techniczna w zakresie rozmnażania koralowców oraz bogate doświadczenie w projektach rekultywacyjnych pozwalają im rozwijać badania i programy selektywnej hodowli – pomagając w naprawie zniszczonych raf koralowych na skalę, która może mieć znaczący wpływ na oceany i naszą planetę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Celem organizacji jest wyposażenie i wzmocnienie kompetencji każdego praktyka, opiekuna raf i specjalisty ds. odbudowy w narzędzia i wiedzę niezbędne do przeprowadzania tarła koralowców w lądowych ośrodkach hodowlanych.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ekspertyza: Podziemny ekran w Turowie nie zatrzymuje ucieczki wody. Rekultywacja odkrywki może potrwać ponad 100 lat</title>
		<link>http://ekorynek.com/ekspertyza-podziemny-ekran-w-turowie-nie-zatrzymuje-ucieczki-wody-rekultywacja-odkrywki-moze-potrwac-ponad-100-lat/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Feb 2026 12:51:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[dr Sylwester Kraśnicki]]></category>
		<category><![CDATA[EKO-UNIA]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Wiekiera]]></category>
		<category><![CDATA[Kopalnia Turów]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Gawlik]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Wawręty]]></category>
		<category><![CDATA[Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot]]></category>
		<category><![CDATA[Towarzystwo na rzecz Ziemi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25753</guid>

					<description><![CDATA[Najnowsza ekspertyza hydrogeologiczna dotycząca kopalni Turów wskazuje, że podziemny ekran przeciwfiltracyjny działa jedynie lokalnie i nie zatrzymuje regionalnego leja depresji. Długofalowe skutki odwodnienia mogą ciążyć na regionie przez nawet kilkaset lat, a rekultywacja odkrywki może potrwać ponad 100 lat.&#160; Spór z Czechami o Turów był sporem o wodę, który kosztował Polskę ponad 450 milionów złotych*. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" src="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/woda.png" alt="woda" class="wp-image-10740" width="605" height="313" title="Ekspertyza: Podziemny ekran w Turowie nie zatrzymuje ucieczki wody. Rekultywacja odkrywki może potrwać ponad 100 lat 8"></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Najnowsza ekspertyza hydrogeologiczna dotycząca kopalni Turów wskazuje, że podziemny ekran przeciwfiltracyjny działa jedynie lokalnie i nie zatrzymuje regionalnego leja depresji. Długofalowe skutki odwodnienia mogą ciążyć na regionie przez nawet kilkaset lat, a rekultywacja odkrywki może potrwać ponad 100 lat.&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Spór z Czechami o Turów był sporem o wodę, który kosztował Polskę ponad 450 milionów złotych*. Najnowsza ekspertyza hydrogeologiczna dotycząca kopalni węgla brunatnego Turów pokazuje, że tzw. ekran przeciwfiltracyjny będący rezultatem polsko-czeskiej umowy z lutego 2022 roku**&nbsp;przyniósł ograniczone i lokalne efekty, natomiast nie rozwiązuje kluczowego problemu leja depresji ani długofalowych skutków odwodnienia terenu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dokument wskazuje także na poważne ryzyka związane z planowaną rekultywacją wyrobiska wodami rzeki Nysy Łużyckiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ekran chroni tylko lokalnie&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z danych monitoringowych prowadzonych po polskiej i czeskiej stronie granicy wynika, że od 2022 roku w bezpośrednim sąsiedztwie ekranu (do kilkuset metrów) obserwowane jest podnoszenie się poziomu wód podziemnych – miejscami nawet o kilka metrów. Dotyczy to głównie najintensywniej drenowanych warstw wodonośnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie ekspertyza jasno wskazuje, że poza tym obszarem efekt ten jak dotąd nie występuje. W głębszych warstwach wodonośnych, dalej od ekranu – m.in. między granicą państwową a miastem Hrádek nad Nisou – poziom wód nadal się obniża. Oznacza to, że ekran nie zatrzymuje regionalnego leja depresji, a jego oddziaływanie ma charakter lokalny, ale nie chroni zasobów wodnych całej niecki żytawskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;<em>„Ekran przeciwfiltracyjny w Turowie działa tylko lokalnie. Chroni najbliższe otoczenie, ale nie zatrzymuje leja depresji ani nie odwraca skutków wieloletniego odwodnienia. To środek ograniczający szkody, a nie rozwiązanie problemu</em><strong>”</strong>&nbsp;– mówi&nbsp;<strong>dr Sylwester Kraśnicki</strong>, hydrogeolog i autor ekspertyzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Im głębiej kopalnia, tym większy drenaż&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Autor raportu zwraca uwagę, że jednocześnie z budową ekranu osiągnięto głębokość eksploatacji i odwodnienia złoża wynoszącą ponad 300 metrów. To powoduje dalsze pogłębianie leja depresji i częściowo niweluje pozytywny wpływ ekranu. W praktyce oznacza to, że im głębiej prowadzona jest eksploatacja, tym większy jest drenaż wód podziemnych – także poza obszarem chronionym ekranem. Oznacza to, że efekt ochronny ekranu jest stale osłabiany przez rozwój samej kopalni.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nysa Łużycka może nie udźwignąć rekultywacji</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ekspertyza bardzo krytycznie ocenia realność planów rekultywacji wyrobiska wodami powierzchniowymi. Zgodnie z obowiązującymi założeniami zbiornik końcowy miałby być wypełniany m.in. wodami Nysy Łużyckiej przez około 35-37 lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza danych hydrologicznych pokazuje, że średnie i minimalne przepływy Nysy Łużyckiej systematycznie maleją. Jeśli obecne trendy się utrzymają:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>średni przepływ rzeki może spaść do końca XXI wieku o 50-60%,</li>



<li>przepływy minimalne nawet o 60-70%,</li>



<li>a sama rzeka może okresowo wysychać.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Malejące przepływy Nysy Łużyckiej oznaczają, że dostępne zasoby wodne mogą okazać się niewystarczające do rekultywacji wodnej wyrobiska w zakładanym tempie. W skrajnym scenariuszu zamiast 30-40 lat, napełnianie zbiornika może potrwać ponad 100 lat – o ile w ogóle będzie możliw</em>e” – podkreśla&nbsp;<strong>dr Kraśnicki.&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Brak gotowej strategii na kluczowy etap</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ekspertyza podkreśla, że mimo zbliżania się do końcowego etapu eksploatacji złoża, nie istnieje szczegółowa i realistyczna koncepcja rekultywacji wyrobiska. Autor nie wyklucza również scenariusza wcześniejszego zamknięcia kopalni z powodów ekonomicznych, co dodatkowo zwiększa wagę pilnego przygotowania takiej strategii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– „<em>Ekran przeciwfiltracyjny nie został zaprojektowany do likwidacji leja depresji i nie spełnia takiej funkcji. Jego oddziaływanie jest ograniczone przestrzennie i nie obejmuje obszarów położonych dalej od kopalni, gdzie nadal obserwuje się spadki poziomu wód podziemnych</em>” –&nbsp;<strong>ostrzega naukowiec</strong>.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyniki ekspertyzy nie pozostawiają wątpliwości: dalsze odkładanie planu zamknięcia kopalni i rekultywacji odkrywki to poważny błąd środowiskowy i strategiczny.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;„<em>Ekspertyza potwierdza słuszność wieloletnich starań o określenie harmonogramu odejścia od węgla i zamykania kompleksu Turów przez rząd i PGE. Region Trójziemia potrzebuje min. natychmiastowego, realistycznego planu przywrócenia wód i zakończenia eksploatacji. Odkładanie tych działań jest błędem</em><strong>”</strong>&nbsp;– komentuje&nbsp;<strong>Radosław Gawlik</strong>, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z raportu jednoznacznie wynika, że czas na decyzje i rzetelne planowanie końca działalności kopalni jest teraz, a nie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;<em>„Trudno zrozumieć dlaczego PGE odmawia udostępnienia aktualizacji modelu hydrogeologicznego wszystkim zainteresowanym zasłaniając się prawami autorskimi. To absurdalne, bo ani woda w Nysie Łużyckiej ani sama rzeka nie należą do PGE</em><strong>”</strong>&nbsp;– punktuje&nbsp;<strong>Kuba Gogolewski</strong>, dyrektor programowy Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE<strong>”</strong>. –&nbsp;<em>„Nowy prezes PGE powinien w ramach nowej strategii, nad którą trwają obecnie prace, przygotować politykę wodną spółki, analizując nie tylko skutki zmiany w stosunkach wodnych na infrastrukturę i elektrownie należące do PGE, ale również wpływ PGE na wody i innych użytkowników</em><strong>”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skutki Turowa odczuwalne aż na Odrze</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z ekspertyzy wynika też, że skutki działalności Turowa wykraczają daleko poza granice powiatu czy nawet województwa. Nysa Łużycka jest jednym z kluczowych dopływów Odry, dlatego każdy długotrwały pobór wody na potrzeby zalewania odkrywki będzie wpływał na przepływy w całym systemie rzecznym. W praktyce oznacza to konsekwencje dla gospodarki wodnej i energetyki w zachodniej Polsce.&nbsp; Zalewanie odkrywki w Turowie będzie obniżać przepływy Nysy Łużyckiej, a w suchych latach skutki mogą być odczuwalne aż na granicznej Odrze (rejon Gubina–Gryfina). Oznacza to problemy dla poborów komunalnych wody, żeglugi i funkcjonowania elektrowni.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;<em>„Woda, która normalnie zasilałaby Nysę Łużycką, będzie w istotnej części zatrzymywana w odkrywce, zamiast trafić do Odry, co pogłębi problem niskich przepływów w okresach upałów i niżówek. Pogorszy to warunki poboru wody przez elektrownie w dół rzeki, prowadząc do pracy ze zmniejszoną mocą lub przestojów oraz zwiększając ryzyko przekroczenia dopuszczalnej temperatury zrzutu wód chłodniczych. Szczególnie narażona jest Elektrownia Dolna Odra z otwartym systemem chłodzenia”</em>&nbsp;– wyjaśnia&nbsp;<strong>Katarzyna Wiekiera</strong>&nbsp;ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która w ramach kampanii&nbsp;<a target="_blank" href="https://klimat.pracownia.org.pl/" rel="noreferrer noopener">„Rzeki w gorączce”</a>&nbsp;podnosi problem zależności konwencjonalnych elektrowni i rzek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–&nbsp;<em>„Elektrownie projektuje się na przepływy niskie, ale wpływu Turowa nikt nie uwzględnił</em><strong>”</strong>&nbsp;– wyjaśnia&nbsp;<strong>Robert Wawręty</strong>&nbsp;z Towarzystwa na rzecz Ziemi. –&nbsp;<em>„Dolna Odra już teraz ma problemy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w lipcu 2025 roku uchylił zezwolenie na eksploatację nowej elektrowni ponieważ uznał, że ta nie zabezpiecza konieczności utrzymania przepływu nienaruszalnego rzeki, czyli minimalnego poziomu wody potrzebnego do zachowania w niej życia</em><strong>”</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Skargę w tej sprawie złożyło Towarzystwo na rzecz Ziemi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobny proces będzie zachodzić w zlewni Warty i będzie powodowany koniecznością zalania odkrywki Bełchatów. Zagrozi ono funkcjonowaniu takich elektrowni jak planowana elektrownia gazowa Adamów i Ostrów Wielkopolski. – </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>„W regionach doświadczających silnego stresu wodnego nie powinno w ogóle planować się budowy nowych elektrowni termalnych</em><strong>”</strong> – mówi <strong>Wawręty</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Link do pełnej ekspertyzy dr Sylwestra Kraśnickiego:<br></strong><a target="_blank" href="https://eko-unia.org.pl/wp-content/uploads/2026/02/Ekspertyza-SK-Turow-2.pdf" rel="noreferrer noopener">https://eko-unia.org.pl/wp-content/uploads/2026/02/Ekspertyza-SK-Turow-2.pdf</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tegoroczna zima potwierdza postępujące zmiany klimatyczne. Powolne topnienie śniegu może poprawić sytuację hydrologiczną</title>
		<link>http://ekorynek.com/tegoroczna-zima-potwierdza-postepujace-zmiany-klimatyczne-powolne-topnienie-sniegu-moze-poprawic-sytuacje-hydrologiczna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Feb 2026 09:16:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Karaczun]]></category>
		<category><![CDATA[KOalicja Klimatyczna]]></category>
		<category><![CDATA[SGGW]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25643</guid>

					<description><![CDATA[Intensywne opady śniegu i&#160;długo utrzymujące się minusowe temperatury to tegoroczna rzeczywistość niewidziana w&#160;Polsce od wielu lat. Wywołało to wysyp memów, ale i&#160;komentarzy sceptyków podważających prawdziwość teorii o&#160;globalnym ociepleniu. Eksperci od klimatu podkreślają, że tegoroczna zima może być jednak najlepszym dowodem, że ono postępuje – jednym ze skutków zmian klimatu jest bowiem malejąca przewidywalność zjawisk pogodowych. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/karaczun-snieg-klimat-foto2.jpg" alt="karaczun snieg klimat foto2" class="wp-image-25644" width="1920" height="1080" title="Tegoroczna zima potwierdza postępujące zmiany klimatyczne. Powolne topnienie śniegu może poprawić sytuację hydrologiczną 9" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/karaczun-snieg-klimat-foto2.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/karaczun-snieg-klimat-foto2-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/karaczun-snieg-klimat-foto2-768x432.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/karaczun-snieg-klimat-foto2-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Intensywne opady śniegu i&nbsp;długo utrzymujące się minusowe temperatury to tegoroczna rzeczywistość niewidziana w&nbsp;Polsce od wielu lat. Wywołało to wysyp memów, ale i&nbsp;komentarzy sceptyków podważających prawdziwość teorii o&nbsp;globalnym ociepleniu. Eksperci od klimatu podkreślają, że tegoroczna zima może być jednak najlepszym dowodem, że ono postępuje – jednym ze skutków zmian klimatu jest bowiem malejąca przewidywalność zjawisk pogodowych. Jak dodają, pokrywa śnieżna to dobra wiadomość i&nbsp;jeśli nastąpi jej powolne topnienie, może to poprawić sytuację hydrologiczną w&nbsp;tym roku.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Eksperci tłumaczą, że błędem jest mylenie pogody z&nbsp;klimatem. Ta pierwsza opisuje krótkotrwałe zjawiska atmosferyczne. Klimat odnosi się natomiast do wieloletnich trendów – uśrednionego stanu pogody dla&nbsp;danego regionu, zazwyczaj liczonego w&nbsp;perspektywie 30 lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>–&nbsp;Pytanie o&nbsp;to, czy jeżeli spadnie śnieg, czy jest mróz, „odwołujemy” zmianę klimatu i&nbsp;kryzys klimatyczny, pojawia się co roku. Ta dyskusja odżywa zawsze, kiedy warunki meteorologiczne są takie, jakie powinny być. Rzeczywiście mamy teraz najzimniejszą i&nbsp;najprawdziwszą zimę od wielu lat, ale nie&nbsp;odwołuje to kryzysu klimatycznego&nbsp;–</em>&nbsp;wyjaśnia w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria dr hab. Zbigniew Karaczun, profesor Katedry Ochrony Środowiska i&nbsp;Dendrologii SGGW i&nbsp;ekspert Koalicji Klimatycznej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Specjalista przestrzega, że pojawiające się w&nbsp;social mediach humorystyczne nagrania na temat końca globalnego ocieplenia mogą prowadzić do dezinformacji i&nbsp;lekceważenia poważnego problemu zmian klimatu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>–&nbsp;Ktoś może nie&nbsp;odczytać satyry i&nbsp;potraktować te nagrania serio. A zmiana klimatu postępuje i&nbsp;jest ogromnym wyzwaniem oraz&nbsp;niebezpieczeństwem dla&nbsp;nas wszystkich&nbsp;–</em> mówi prof. Zbigniew Karaczun.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podkreśla, rzadko spotykana ostatnio w&nbsp;Polsce pokrywa śnieżna to dobra informacja. Deficyt śniegu w&nbsp;ostatnich latach powodował suszę hydrologiczną, czyli ubytek wody podziemnej i&nbsp;powierzchniowej. Korzystne byłoby, gdyby śnieg topniał długo i&nbsp;powoli. W ten sposób odda dużo wilgoci do gleby, nawodni ją oraz&nbsp;uzupełni poziom wód gruntowych. Ryzyko jest takie, że duże ilości śniegu i&nbsp;niskie temperatury będą skutkować tworzeniem zatorów lodowych, a w&nbsp;konsekwencji lokalnymi podtopieniami i&nbsp;powodziami. Innym czynnikiem ryzyka jest nagły, skokowy wzrost temperatury, który może prowadzić do powodzi roztopowych. Taka sytuacja miała miejsce np. w&nbsp;1979 roku, po tzw. zimie stulecia, kiedy zaczęły topnieć rekordowe ilości śniegu. Powódź objęła sporą część kraju, m.in. Pułtusk, gdzie woda utrzymywała się przez&nbsp;prawie trzy tygodnie, osiągając w&nbsp;najniżej położonych obszarach poziom przekraczający 2 m.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>–&nbsp;Jak jest dużo śniegu i&nbsp;w bardzo krótkim czasie przyjdzie silne ocieplenie, to ani system ochrony przeciwpowodziowej, ani gleba nie&nbsp;będą w&nbsp;stanie przyjąć tej masy wody z&nbsp;topiącego się śniegu&nbsp;–</em> komentuje ekspert. <em>–&nbsp;Nie&nbsp;odważę się dziś powiedzieć, że na wiosnę grozi nam susza lub powódź, dlatego że jednym ze skutków zmian klimatu jest to, że zjawiska przyrodnicze i&nbsp;pogodowe stają się coraz mniej przewidywalne. Mam nadzieję, że śnieg utrzyma się do połowy marca, będzie wolno topniał i&nbsp;będzie bezpiecznie. Wówczas będziemy mieli dobrą sytuację hydrologiczną w&nbsp;2026 roku. Natomiast nie&nbsp;wykluczam tego, że może przyjść bardzo krótkie ocieplenie i&nbsp;wtedy śnieg zniknie bardzo szybko, powodując lokalnie podtopienia i&nbsp;powodzie błyskawiczne.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Za główną przyczynę ocieplania klimatu naukowcy zgodnie uznają spalanie paliw kopalnych, które zwiększa emisję gazów cieplarnianych, przez&nbsp;co wzrasta ich stężenie w&nbsp;atmosferze. Jedynym rozwiązaniem jest zastępowanie tych paliw źródłami odnawialnymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>–&nbsp;W Chinach, Indiach, Ameryce Południowej mamy masowy rozwój odnawialnych źródeł energii. Może w&nbsp;tej chwili Amerykanie stoją z&nbsp;boku, bo starają się powrócić do spalania paliw kopalnych w&nbsp;myśl hasła: „drill, baby, drill”</em> [tłum. dosł. „wierć, kochanie, wierć” – jedno z&nbsp;haseł Donalda Trumpa zapowiadające priorytetowe podejście do paliw kopalnych – red.]&nbsp;– mówi prof. Zbigniew Karaczun.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według Raportu Specjalnego Międzyrządowego Zespołu ds.&nbsp;Zmiany Klimatu (IPCC) z&nbsp;2023 roku wzrost stężenia gazów cieplarnianych spowodowany działaniami człowieka spowodował globalne ocieplenie o&nbsp;około 1,1 st. Celsjusza względem poziomu sprzed epoki przemysłowej, a więc z&nbsp;końca XIX wieku. Ma to przełożenie na zwiększenie ryzyka związanego z&nbsp;ekstremalnymi zjawiskami naturalnymi: falami upałów, suszą, gwałtownymi opadami, powodziami. Eksperci alarmują, że aby zatrzymać wzrost globalnej temperatury poniżej 1,5 st. C, a taki cel zakłada porozumienie paryskie, potrzebne jest znaczące ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.&nbsp;Z każdym przyrostem temperatury ekstremalne zjawiska atmosferyczne staną się coraz częstsze i&nbsp;silniejsze.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Powinniśmy przechodzić na odnawialne źródła energii, zwiększać efektywność wykorzystania energii, oszczędzać ją, ale także powinniśmy myśleć o&nbsp;tym, żeby w&nbsp;mniejszym stopniu wylesiać Polskę i&nbsp;świat, za to odtwarzać lasy, chronić tereny biologicznie czynne, czyli dziką przyrodę. Kolejną rzeczą, którą każdy z&nbsp;nas, konsumentów, może zrobić, to jest trochę zmniejszyć ilość mięsa w&nbsp;diecie, bo z&nbsp;produkcją mięsa wiąże się największa emisja gazów cieplarnianych&nbsp;–</em> radzi profesor SGGW</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mikroplastik – ukryta cena jednorazowych opakowań</title>
		<link>http://ekorynek.com/mikroplastik-ukryta-cena-jednorazowych-opakowan/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2026 10:04:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowy Dzień bez Opakowań Foliowych]]></category>
		<category><![CDATA[mikroplastik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25604</guid>

					<description><![CDATA[Z okazji Międzynarodowego Dnia bez Opakowań Foliowych eksperci Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego zwracili uwagę, że jednorazowe torby foliowe i inne opakowania z tworzyw sztucznych to nie tylko problem estetyczny i odpadowy, ale także istotne źródło mikroplastiku, który może negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka. Mikroplastik ­­– czym jest i skąd się bierze? Jednorazowe [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-1920x1440.jpg" alt="mikroplastik 1" class="wp-image-25605" width="1920" height="1440" title="Mikroplastik – ukryta cena jednorazowych opakowań 10" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-1920x1440.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-960x720.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-768x576.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-1536x1152.jpg 1536w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/mikroplastik-1-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Z okazji Międzynarodowego Dnia bez Opakowań Foliowych eksperci Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego zwracili uwagę, że jednorazowe torby foliowe i inne opakowania z tworzyw sztucznych to nie tylko problem estetyczny i odpadowy, ale także istotne źródło mikroplastiku, który może negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mikroplastik ­­– czym jest i skąd się bierze?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednorazowe torby foliowe, używane często zaledwie przez kilka minut, folie ochronne czy opakowania spożywcze rozkładają się w środowisku przez dziesiątki lat na miliony coraz mniejszych fragmentów pod wpływem promieniowania słonecznego (UV), działania wody, wiatru oraz procesów mechanicznych. W ten sposób powstaje mikroplastik – drobiny o średnicy poniżej 5 mm – który przenika do powietrza, wody, gleby oraz żywności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najczęściej identyfikowane w środowisku cząstki mikroplastiku pochodzą z polimerów powszechnie stosowanych w opakowaniach handlowych i spożywczych, takich jak:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>polietylen (PE) i polipropylen (PP),</li>



<li>polichlorek winylu (PVC),</li>



<li>polistyren (PS),</li>



<li>poliuretan (PUR),</li>



<li>politereftalan etylenu (PET).</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Tworzywa te charakteryzują się wysoką trwałością chemiczną i odpornością na rozkład biologiczny. Ddrobiny mikroplastiku łatwo rozprzestrzeniają się w środowisku. Są niezwykle małe, lekkie i trwałe: mogą być unoszone przez wiatr, transportowane z wodą opadową, rzekami oraz ściekami, a także przedostawać się do gleb.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– W przeciwieństwie do większych odpadów plastikowych nie zatrzymują się one na barierach mechanicznych i bardzo łatwo migrują pomiędzy różnymi elementami środowiska. Usunięcie mikroplastiku jest bardzo trudne, ponieważ obecnie nie dysponujemy skutecznymi technologiami umożliwiającymi jego selektywne wychwytywanie w skali środowiskowej. Cząstki te są zbyt małe, by można je było efektywnie odfiltrować z wód powierzchniowych, gleb czy powietrza, a dodatkowo mogą wiązać inne zanieczyszczenia chemiczne i przenosić je na duże odległości – wyjaśnia prof. Barbara Gworek, ekspertka IOŚ-PIB, kierownik Zakładu Chemii Środowiska i Oceny Ryzyka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mikroplastik jest wszędzie</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie jest uznawany za powszechne i globalne zanieczyszczenie środowiska. Wykrywany jest w powietrzu atmosferycznym, wodach powierzchniowych i podziemnych, wodzie pitnej, w tym także w butelkowanej wodzie mineralnej oraz w glebach, w tym glebach użytkowanych rolniczo. Jego obecność potwierdzono we wszystkich strefach klimatycznych – od obszarów zurbanizowanych po regiony uznawane dotychczas za względnie dziewicze, takie jak Arktyka i Antarktyda, co jednoznacznie wskazuje na skalę i skuteczność transportu zanieczyszczeń pochodzących m.in. z jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Istotną rolę w rozprzestrzenianiu plastiku w środowisku odgrywają rzeki, które według szacunków transportują około 70-80% odpadów plastikowych do mórz i oceanów. Tam materiały te ulegają dalszej degradacji fizycznej i chemicznej, prowadząc do stopniowego powstawania mikroplastiku i nanoplastiku, które akumulują się w ekosystemach wodnych. W środowisku glebowym, w szczególności w glebach rolniczych, dodatkowymi źródłami mikroplastiku są folie ściółkujące i osłonowe, osady ściekowe, komposty, a także nawozy i środki ochrony roślin zawierające polimery syntetyczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jakie konsekwencje zdrowotne ma mikroplastik?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Aktualny stan wiedzy wskazuje, że praktycznie cała populacja ludzka jest narażona na ekspozycję na mikroplastik, który może przenikać do organizmu trzema głównymi drogami: pokarmową, wziewną oraz – w przypadku najmniejszych frakcji – przez kontakt ze skórą. Mikroplastik wykrywany jest w wielu produktach spożywczych, w tym w rybach i owocach morza, warzywach, owocach oraz żywności przetworzonej, a także w wodzie pitnej, zarówno kranowej, jak i butelkowanej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badania toksykologiczne i epidemiologiczne sugerują, że ekspozycja na mikroplastik może prowadzić do indukcji stresu oksydacyjnego, reakcji zapalnych oraz zaburzeń funkcjonowania układu odpornościowego. W zależności od wielkości cząstek, ich składu chemicznego oraz czasu ekspozycji, mikroplastik może oddziaływać na komórki i tkanki, potencjalnie przyczyniając się do rozwoju przewlekłych chorób układu oddechowego i sercowo-naczyniowego, a także uczestniczyć w procesach związanych z karcynogenezą, choć mechanizmy te wymagają dalszych badań. Ponadto mikroplastik może przenosić substancje zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego, co zwiększa potencjalne ryzyko negatywnych skutków zdrowotnych, zwłaszcza przy długotrwałej ekspozycji na niskie dawki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Szczególne znaczenie ma fakt, że mikroplastik może pełnić funkcję wektora innych zanieczyszczeń chemicznych. Na swojej powierzchni adsorbuje on m.in. polichlorowane bifenyle (PCB), wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), pestycydy chloroorganiczne oraz metale ciężkie, ułatwiając ich transport i biodostępność w organizmach żywych – wyjaśnia prof. Barbara Gworek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego Międzynarodowy dzień bez Opakowań Foliowych jest tak ważny?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według pełnych danych IOŚ-PIB za rok 2023 w Polsce z tworzywa sztucznego zostało wytworzonych 877 222 978 toreb na zakupy o grubości materiału poniżej 15 i 50 mikrometrów; największy udział (blisko 85%), stanowiły torby o grubości materiału poniżej 15 mikrometrów. Przedsiębiorcy prowadzący jednostkę handlu detalicznego lub hurtowego oferującą torby na zakupy z tworzywa sztucznego nabyli łącznie 2 433 375 746 toreb, a wydali 872 213 464.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Międzynarodowy Dzień bez Opakowań Foliowych stanowi ważną okazję do zwrócenia uwagi na konieczność ograniczania zużycia tworzyw sztucznych, w szczególności w segmencie opakowań jednorazowych, oraz do promowania rozwiązań wielokrotnego użytku. Działania te wpisują się w podejście prewencyjne, uznawane obecnie za najskuteczniejszy sposób ograniczania emisji mikroplastiku do środowiska – który dopiero w ostatnich latach został jednoznacznie uznany za istotny czynnik ryzyka środowiskowego i zdrowotnego – a tym samym zmniejszania długoterminowego narażenia ludzi i ekosystemów.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przestrzeganie prawa antysmogowego w Polsce jest na niskim poziomie. Kontrole nielegalnych kopciuchów są nieskuteczne</title>
		<link>http://ekorynek.com/przestrzeganie-prawa-antysmogowego-w-polsce-jest-na-niskim-poziomie-kontrole-nielegalnych-kopciuchow-sa-nieskuteczne/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2026 07:08:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA["Dusząca bezkarność"]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Sergiej]]></category>
		<category><![CDATA[Polski Alarm Smogowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25560</guid>

					<description><![CDATA[W całej Polsce 14 województw do tej pory uchwaliło uchwały antysmogowe, z&#160;wyjątkiem warmińsko-mazurskiego i&#160;podlaskiego. Na mocy tych przepisów wprowadzono zakazy eksploatacji pozaklasowych kotłów na węgiel i&#160;drewno, czyli tzw. kopciuchów. Mimo to w&#160;wielu polskich regionach takie urządzenia wciąż funkcjonują. Jak pokazuje raport Polskiego Alarmu Smogowego „Dusząca bezkarność”, przez&#160;niewystarczającą liczbę kontroli i&#160;brak kar&#160;tempo wymiany przestarzałych kotłów spowolniło. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/pas-duszaca-bezkarnosc-foto.jpg" alt="pas duszaca bezkarnosc foto" class="wp-image-25561" width="1920" height="1080" title="Przestrzeganie prawa antysmogowego w Polsce jest na niskim poziomie. Kontrole nielegalnych kopciuchów są nieskuteczne 11" srcset="http://ekorynek.com/wp-content/uploads/pas-duszaca-bezkarnosc-foto.jpg 1920w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/pas-duszaca-bezkarnosc-foto-960x540.jpg 960w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/pas-duszaca-bezkarnosc-foto-768x432.jpg 768w, http://ekorynek.com/wp-content/uploads/pas-duszaca-bezkarnosc-foto-1536x864.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1920px) 100vw, 1920px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W całej Polsce 14 województw do tej pory uchwaliło uchwały antysmogowe, z&nbsp;wyjątkiem warmińsko-mazurskiego i&nbsp;podlaskiego. Na mocy tych przepisów wprowadzono zakazy eksploatacji pozaklasowych kotłów na węgiel i&nbsp;drewno, czyli tzw. kopciuchów. Mimo to w&nbsp;wielu polskich regionach takie urządzenia wciąż funkcjonują. Jak pokazuje raport Polskiego Alarmu Smogowego „Dusząca bezkarność”, przez&nbsp;niewystarczającą liczbę kontroli i&nbsp;brak kar&nbsp;</strong><strong>tempo wymiany przestarzałych kotłów spowolniło.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">– <em>Zajrzeliśmy do ponad 400 gmin w&nbsp;województwie śląskim, małopolskim i&nbsp;mazowieckim. Zapytaliśmy je o&nbsp;to, jak sobie radzą z&nbsp;kontrolami, jak kontrolują nielegalne kopciuchy, które w&nbsp;tych województwach funkcjonują. Okazuje się, że niestety kontrole są na bardzo niskim poziomie. Po pierwsze, tylko w&nbsp;1/5 gmin jest straż gminna albo miejska –</em> mówi agencji Newseria Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wynika z&nbsp;analiz PAS, w&nbsp;2024 roku 45 na 70 analizowanych gmin w&nbsp;metropolii warszawskiej nie&nbsp;posiadało straży miejskiej lub gminnej. Na Śląsku było takich&nbsp;109 na 164, a w&nbsp;województwie małopolskim – 144 na 182 badane.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Z egzekwowaniem uchwał antysmogowych mamy poważny problem w&nbsp;gminach, w&nbsp;których nie&nbsp;ma straży gminnej albo miejskiej. To jest 80 proc. gmin w&nbsp;Polsce. To znaczy, że nie&nbsp;ma kto chodzić po domach i&nbsp;sprawdzać. Urzędnicy pracują do godziny 16.00 czy 17.00, po godzinach pracy urzędu kontroli w&nbsp;ogóle nie&nbsp;ma. A nawet jeżeli urzędnicy kontrolują posesje, to właściciele mogą im odmówić wejścia, bo to jest tylko urzędnik. Straży miejskiej już nie&nbsp;można odmówić wpuszczenia na posesję&nbsp;</em>– wyjaśnia Piotr Siergiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak wynika z&nbsp;raportu, w&nbsp;metropolii warszawskiej do prowadzenia kontroli z&nbsp;zakresu ochrony powietrza upoważnionych było łącznie 801 osób, w&nbsp;tym 471 strażników miejskich lub gminnych, a także 330 pracowników urzędów. Na Śląsku było to łącznie nieco ponad 1600 osób. W województwie małopolskim do prowadzenia kontroli w&nbsp;zakresie ochrony powietrza upoważnionych było 1311 osób: 578 funkcjonariuszy straży miejskiej lub gminnej, a także 733 pracowników urzędu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W metropolii warszawskiej 15 z&nbsp;70 gmin objętych analizą nie&nbsp;przeprowadziło minimalnej liczby kontroli wymaganej przez&nbsp;program ochrony powietrza. Tylko 14 proc. kontroli zakończyło się wykryciem naruszenia uchwały antysmogowej. W przypadku stwierdzenia użytkowania pozaklasowych źródeł ciepła mandaty nałożono na 15,2 proc. właścicieli, a ich wysokość to 117 zł. Na Śląsku 20 proc. gmin nie&nbsp;przeprowadziło minimalnej liczby kontroli, a większość wykroczeń pozostaje bezkarnych. PAS zwraca uwagę, że wiele kontroli jest pozorowanych. W gminach bez straży nie&nbsp;ukarano 87 proc. takich przypadków, a w&nbsp;tych ze strażą – 61 proc.&nbsp;Stosowane kary finansowe nie&nbsp;działają odstraszająco. Mediana mandatów pozostaje niska – 109 zł za nieprzestrzeganie uchwały antysmogowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z kolei w&nbsp;Małopolsce w&nbsp;2024 roku liczba kontroli palenisk spadła o&nbsp;30 proc., a 14 gmin nie&nbsp;przeprowadziło minimalnej liczby kontroli wymaganej przez&nbsp;program ochrony powietrza.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Co robi straż, kiedy na kontroli napotyka nielegalny kocioł, stary kopciuch, który nie&nbsp;powinien funkcjonować? W 90 proc. przypadków zupełnie nic. W 7 proc. przypadków stosuje jakąś sankcję, upomnienie, mandat, ale jego średnia wartość wynosi trochę ponad 160 zł –</em> mówi Piotr Siergiej o&nbsp;małopolskich kontrolach z&nbsp;2024 roku. – <em>Jeżeli ktoś ma kopciucha w&nbsp;Polsce, niestety może czuć się bezkarnie. Gminy w&nbsp;ograniczonym stopniu kontrolują przestrzeganie prawa. To trochę tak, jakby policja zrezygnowała ze swoich obowiązków i&nbsp;przestała wystawiać radary na ulicy, nie&nbsp;kontrolując prędkości samochodów. Mówimy więc o&nbsp;duszącej bezkarności nie&nbsp;bez powodu. Opieszałość, zaniechania po stronie gmin są bardzo duże. To sprawia, że kopciuchy znikają wolniej, niż powinny.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Eksperci alarmu od lat ostrzegali przed powrotem kryzysu wywołanego spalaniem węgla i&nbsp;drewna w&nbsp;starych kotłach. Mimo że w&nbsp;ciągu ostatnich 10 lat w&nbsp;Polsce wymieniono około miliona kopciuchów, to wciąż 2,5–2,7 mln takich urządzeń ogrzewa domy, w&nbsp;większości przypadków, niezgodnie z&nbsp;prawem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">–<em> Z&nbsp;egzekwowaniem uchwał antysmogowych sytuacja wygląda bardzo różnie w&nbsp;różnych gminach. Są takie jak miasto Rybnik, gdzie kotły się wymienia bardzo intensywnie. W Warszawie liczba nielegalnych starych kotłów zmalała z&nbsp;16 tys. do 1,4 tys. To już pokazuje, że tego typu uchwały antysmogowe mają swoją moc i&nbsp;tam, gdzie są przestrzegane, prowadzą do znaczącej poprawy jakości powietrza, bo w&nbsp;Warszawie, Rybniku czy Krakowie powietrze bardzo się poprawiło na skutek wymiany kotłów</em> – tłumaczy Piotr Siergiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podkreśla PAS, od ponad dwóch tygodni w&nbsp;Polsce panuje kryzys związany z&nbsp;poważnym epizodem smogowym na obszarze niemal całego kraju. Niespotykane od lat stężenia pyłów zawieszonych wystąpiły w&nbsp;ostatnich dniach w&nbsp;większości polskich miejscowości. W Rzeszowie średniodobowy poziom zanieczyszczenia sięgnął poziomu, jakiego nie&nbsp;widziano od pięciu lat. Podobnie w&nbsp;Łomży, gdzie dobowe stężenie PM10 wyniosło 600 proc. dopuszczalnej normy – najwyższe w&nbsp;historii dostępnych pomiarów w&nbsp;tym mieście. Smog dotarł na północ kraju na Pomorzu, źle jest również na Mazurach i&nbsp;Podlasiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Trudno wskazać jeden czynnik, który się&nbsp;</em><em>przyczynia&nbsp;</em><em>do tego, że Polska jest krajem najmocniej lub prawie najmocniej zanieczyszczonym w&nbsp;Unii Europejskiej. Z jednej strony to historyczne zaszłości. Przez dekady w&nbsp;gospodarstwach domowych mieliśmy miliony kotłów na węgiel. Tego w&nbsp;Unii Europejskiej nie&nbsp;ma. Drugą rzeczą jest program Czyste Powietrze, który działa, ale w&nbsp;ograniczonym zakresie, więc powinien zostać naprawiony, żeby liczba wymian kotłów znacząco przyspieszyła </em>– mówi rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podkreśla analiza ekspertów alarmu, w&nbsp;pierwszym tygodniu stycznia 2026 roku do programu złożono 704 wnioski, a w&nbsp;2024 roku średnia tygodniowa przekraczała 5,2 tys. sztuk.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>– Apeluję do wszystkich właścicieli takich kotłów, żeby zastanowili się nad tym, czy nie&nbsp;chcą go wymienić na nowocześniejsze źródło ciepła. To może nie&nbsp;jest ich wina, oni zawsze w&nbsp;domu mieli taki kocioł, ale niech się zastanowią, czym oddychają, niech zmierzą stężenie w&nbsp;swojej kotłowni czy kuchni i&nbsp;zobaczą, jak narażone jest ich zdrowie i&nbsp;życie –</em> podkreśla Piotr Siergiej</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TomTom Traffic Index 2026: drogi w Łodzi i Lublinie wśród najbardziej zatłoczonych na świecie</title>
		<link>http://ekorynek.com/tomtom-traffic-index-2026-drogi-w-lodzi-i-lublinie-wsrod-najbardziej-zatloczonych-na-swiecie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[redaktor]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2026 08:16:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Środowisko]]></category>
		<category><![CDATA[TomTom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ekorynek.com/?p=25539</guid>

					<description><![CDATA[TomTom (TOM2), specjalista w dziedzinie technologii mapowania i lokalizacji, opublikował dziś 15. edycję TomTom Traffic Index, corocznej analizy globalnych trendów w ruchu drogowym i zachowań związanych z dojazdami do pracy. Na podstawie danych dotyczących mobilności w 2025 r., TomTom Traffic Index mierzy poziom zatłoczenia, średnią prędkość i czas podróży na kilometr w globalnej sieci drogowej. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" src="https://ekorynek.com/wp-content/uploads/TOM.jpg" alt="TOM" class="wp-image-25540" width="605" height="332" title="TomTom Traffic Index 2026: drogi w Łodzi i Lublinie wśród najbardziej zatłoczonych na świecie 12"></figure>



<p class="wp-block-paragraph">TomTom (<a href="https://www.tomtom.com/" target="_blank" rel="noopener">TOM2</a>), specjalista w dziedzinie technologii mapowania i lokalizacji, opublikował dziś 15. edycję <a href="https://www.tomtom.com/traffic-index/" target="_blank" rel="noopener">TomTom Traffic Index</a>, corocznej analizy globalnych trendów w ruchu drogowym i zachowań związanych z dojazdami do pracy. Na podstawie danych dotyczących mobilności w 2025 r., TomTom Traffic Index mierzy poziom zatłoczenia, średnią prędkość i czas podróży na kilometr w globalnej sieci drogowej. Wyniki analizy pozwalają rządom, przedsiębiorstwom, mediom i kierowcom lepiej zrozumieć zmiany w zachowaniach komunikacyjnych oraz wpływ przemieszczania się ludzi oraz towarów w ciągu dnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Drogi w Łodzi i Lublinie wśród najbardziej zatłoczonych na świecie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z kluczowych wskaźników TomTom Traffic Index jest poziom zatłoczenia miast. Jest on obliczany na podstawie wszystkich czasów podróży zarejestrowanych przez TomTom w danym okresie i poprzez porównanie ich z najniższymi czasami podróży (tj. w sytuacji całkowicie płynnego ruchu) na tym samym obszarze. Wydłużenie czasu podróży jest zatem wyrażane jako procentowy wskaźnik zatorów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Największy poziom zatłoczenia wśród polskich miast ma Łódź – 73%. Oznacza to, że średni czas podróży w godzinach szczytu był o 73% dłuższy niż w warunkach, kiedy na drodze ruch jest płynny. Ten wynik plasuje Łódź na czwartym miejscu globalnego rankingu. Niewiele lepiej sytuacja wygląda w Lublinie, gdzie poziom zatłoczenia wyniósł 70% &#8211; to szósty wynik na świecie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejne miasta z najwyższym poziomem zatłoczenia dróg to Poznań (65%), Wrocław (59%), Bydgoszcz (59%) oraz Kraków (59%) – wszystkie one znajdują się w dziesiątce najbardziej zatłoczonych miast na Starym Kontynencie. Poziom zatłoczenia pogorszył się we wszystkich polskich miastach, ale najbardziej w Szczecinie (o 6 p.p.), Bydgoszczy, Warszawie i Katowicach (o 5 p.p.).</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Najdłużej 10 km jeździ się we Wrocławiu</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Spośród 12 polskich miast ujętych w raporcie, to we Wrocławiu pokonanie 10 km zajmuje najwięcej czasu – średnio 30 minut. W Poznaniu odcinek 10 km kierowcy jadą średnio w 28 minut i 2 sekundy, zaś w Łodzi w 26 minut i 40 sekund.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto podkreślić, że poziom zatłoczenia miasta nie zawsze oznacza, że średni czas pokonania 10 km jest tam również najdłuższy. Wynika to z faktu, że czas podróży w różnych miastach jest wynikiem wielu czynników, które można podzielić na czynniki statyczne (np. infrastruktura drogowa, taka jak rodzaje ulic, rozmiary i przepustowość dróg lub ograniczenia prędkości) oraz czynniki dynamiczne (np. korki, roboty drogowe, zła pogoda itp.) powodujące zmiany w natężeniu ruchu. Czynniki statyczne określają optymalny czas podróży w mieście, podczas gdy czynniki dynamiczne mają wpływ na zmiany w przepływie ruchu. Suma obu daje czas podróży. To dlatego chociaż we Wrocławiu pokonanie 10 km odcinka zajmuje najwięcej czasu, to jednak poziom zatłoczenia największy jest w&nbsp;Łodzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ponad 5 dni w roku stracone przez korki</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Raport TomTom Traffic Index wylicza też, jak dużo czasu w ciągu roku kierowcy stracili tylko z&nbsp;powodu korków w godzinach szczytu. Najwięcej – 5 dni i 19 godzin – stracili kierowcy w Poznaniu. Dalej w kolejności jest Wrocław (5 dni i 18 godzin) oraz Łódź (5 dni, 15 godzin).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Raport analizuje również, w którym dniu w roku w danym mieście poziom zatłoczenia był najwyższy. W Warszawie najgorzej jeździło się 18 grudnia m.in. ze względu na wizytę dyplomatyczną prezydenta Ukrainy. We Wrocławiu dzień później (19 grudnia) miały miejsce poważne zdarzenia drogowe powodujące duże utrudnienia. Z kolei w Poznaniu 6 czerwca odbywały się dwa duże wydarzenia artystyczne, które spowodowały zatory na ulicach miast.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Najbardziej zatłoczone miasta na świecie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W rankingu globalnym miastem, w którym odcinek 10 km pokonuje się najdłużej, jest Barranquilla w Kolumbii – zajmuje to 36 minut i 35 sekund. Podium uzupełniają Londyn (36 minut i 22 sekundy) i indyjskie Bengaluru (36 minut i 9 sekund).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chodzi o poziom zatłoczenia w ujęciu globalnym, to nr 1 jest miasto Meksyk (poziom 75,9%). Drugim najbardziej zatłoczonym miastem jest Bengaluru (poziom 74,4%), zaś na trzecim miejscu uplasował się Dublin (72,9%). Łódź z wynikiem 72,8% jest 4. w ujęciu globalnym i 2. w Europie. Podium Starego Kontynentu zamyka Lublin (70,4%). Miastami, w których kierowcy z powodu korków w godzinach szczytu stracili najwięcej czasu były: Lima (Peru) – 8 dni i 3 godziny; Dublin (Irlandia) – 7 dni i 23 godziny oraz Meksyk – 7 dni i 16 godzin.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Globalne zatłoczenie wzrosło o 5 p.p.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Miasta to dynamiczne ekosystemy ruchu, interakcji i innowacji. Drogi ułatwiają poruszanie się w tym ekosystemie, niezależnie od tego, czy chodzi o transport ludzi, paczek czy pizzy. Wraz ze wzrostem gęstości zaludnienia i wzajemnym powiązaniem miast, mieszkańcy będą nadal odczuwać skutki spowodowane zatorami komunikacyjnymi, zanieczyszczeniem środowiska i nieefektywnymi sieciami transportowymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„W miarę rozwoju i adaptacji miast musimy stawić czoła wielowymiarowym wyzwaniom, które prowadzą do coraz większych zatorów komunikacyjnych” – powiedział Ralf-Peter Schäfer, Vice President, TomTom Traffic and Travel Information. „Obserwowana tendencja wzrostowa wymaga podjęcia pilnych działań w zakresie inteligentniejszego planowania mobilności, inwestycji w transport publiczny i współdzielony, ulepszonych technologii zarządzania ruchem oraz skoordynowanej polityki. Nasze dane dotyczące ruchu drogowego umożliwiają urbanistom i decydentom lepsze zrozumienie tych powiązanych ze sobą kwestii i podejmowanie świadomych decyzji, które zapewnią, że miasta pozostaną przyjazne do życia, wydajne i zrównoważone w obliczu rosnących zatorów komunikacyjnych”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po raz pierwszy firma TomTom obliczyła globalny poziom zatłoczenia, agregując prędkości jazdy z ponad 2,2 biliona mil (3,6 biliona kilometrów) przejechanych na całym świecie. Wyniki potwierdzają wyraźną tendencję wzrostową: globalne zatłoczenie wzrosło o 5 punktów procentowych, z 20% do 25%.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>TomTom Traffic Index 2026 – wyniki</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><u>Wszystkie dane dotyczą średnich wartości dla całego 2025 roku (24/7)</u></strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polskie miasta z najdłuższym, średnim czasem pokonania 10 km</strong></p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Lp.</strong></td><td><strong>Miasto</strong></td><td><strong>Średni czas przejazdu 10 km</strong></td></tr><tr><td>1.</td><td>Wrocław</td><td>30:00</td></tr><tr><td>2.</td><td>Poznań</td><td>28:02</td></tr><tr><td>3.</td><td>Łódź</td><td>26:40</td></tr><tr><td>4.</td><td>Kraków</td><td>24:29</td></tr><tr><td>5.</td><td>Warszawa</td><td>24:23</td></tr><tr><td>6.</td><td>Bydgoszcz</td><td>23:49</td></tr><tr><td>7.</td><td>Gdańsk</td><td>23:26</td></tr><tr><td>8.</td><td>Szczecin</td><td>23:05</td></tr><tr><td>9.</td><td>Lublin</td><td>22:13</td></tr><tr><td>10.</td><td>Białystok</td><td>19:44</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Polskie miasta – poziom zatłoczenia w %</strong></p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Lp.</strong></td><td><strong>Miasto</strong></td><td><strong>Poziom zatłoczenia</strong></td></tr><tr><td>1.</td><td>Łódź</td><td>72,8</td></tr><tr><td>2.</td><td>Lublin</td><td>70,4</td></tr><tr><td>3.</td><td>Poznań</td><td>64,9</td></tr><tr><td>4.</td><td>Wrocław</td><td>59,2</td></tr><tr><td>5.</td><td>Bydgoszcz</td><td>59</td></tr><tr><td>6.</td><td>Kraków</td><td>58,7</td></tr><tr><td>7.</td><td>Warszawa</td><td>51,3</td></tr><tr><td>8.</td><td>Gdańsk</td><td>50,1</td></tr><tr><td>9.</td><td>Szczecin</td><td>49,5</td></tr><tr><td>10.</td><td>Białystok</td><td>44,4</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Globalny ranking – poziom zatłoczenia w %</strong></p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><a><strong>Lp.</strong></a></td><td><strong>Miasto</strong></td><td><strong>Poziom zatłoczenia</strong></td></tr><tr><td>1.</td><td>Meksyk (Meksyk)</td><td>75,9</td></tr><tr><td>2.</td><td>Bengaluru (Indie)</td><td>74,4</td></tr><tr><td>3.</td><td>Dublin (Irlandia)</td><td>72,9</td></tr><tr><td>4.</td><td><strong>Łódź</strong></td><td>72,8</td></tr><tr><td>5.</td><td>Pune (Indie)</td><td>71,1</td></tr><tr><td>6.</td><td><strong>Lublin</strong></td><td>70,4</td></tr><tr><td>7.</td><td>Bogota (Kolumbia)</td><td>69,6</td></tr><tr><td>8.</td><td>Arequipa (Peru)</td><td>69,5</td></tr><tr><td>9.</td><td>Lima (Peru)</td><td>69,3</td></tr><tr><td>10.</td><td>Bangkok (Tajlandia)</td><td>67,9</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Europejski ranking – miasta, w których pokonanie 10 km zajmuje najwięcej czasu</strong></p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Lp.</strong></td><td><strong>Miasto</strong></td><td><strong>Średni czas przejazdu 10 km</strong></td></tr><tr><td>1.</td><td>Londyn (Wielka Brytania)</td><td>36:22</td></tr><tr><td>2.</td><td>Dublin (Irlandia)</td><td>34:29</td></tr><tr><td>3.</td><td>Bruksela (Belgia)</td><td>32:47</td></tr><tr><td>4.</td><td>Barcelona (Hiszpania)</td><td>32:37</td></tr><tr><td>5.</td><td>Bukareszt (Rumunia)</td><td>32:26</td></tr><tr><td>6.</td><td>Edynburg (Szkocja)</td><td>32:05</td></tr><tr><td>7.</td><td>Turyn (Włochy)</td><td>32:05</td></tr><tr><td>8.</td><td>Ateny (Grecja)</td><td>31:35</td></tr><tr><td>9.</td><td>Mediolan (Włochy)</td><td>31:35</td></tr><tr><td>10.</td><td>Genewa (Szwajcaria)</td><td>31:25</td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Europejski ranking – poziom zatłoczenia w %</strong></p>



<figure class="wp-block-table"><table class="has-fixed-layout"><tbody><tr><td><strong>Lp.</strong></td><td><strong>Miasto</strong></td><td><strong>Poziom zatłoczenia</strong></td></tr><tr><td>1.</td><td>Dublin (Irlandia)</td><td>72,9</td></tr><tr><td>2.</td><td><strong>Łódź</strong></td><td>72,8</td></tr><tr><td>3.</td><td><strong>Lublin</strong></td><td>70,4</td></tr><tr><td>4.</td><td><strong>Poznań</strong></td><td>64,9</td></tr><tr><td>5.</td><td>Bukareszt (Rumunia)</td><td>62,5</td></tr><tr><td>6.</td><td>Stambuł (Turcja)</td><td>62</td></tr><tr><td>7.</td><td>Budapeszt (Węgry)</td><td>61,9</td></tr><tr><td>8.</td><td><strong>Wrocław</strong></td><td>59,2</td></tr><tr><td>9.</td><td><strong>Bydgoszcz</strong></td><td>59</td></tr><tr><td>10.</td><td><strong>Kraków</strong></td><td>58,7</td></tr></tbody></table></figure>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
